Skip to contentSkip to main navigationSkip to footer

Category

Bytom

Portret księdza Józefa Szafranka, proboszcza bytomskiego i obrońcy polskiej mowy na Górnym Śląsku, z cytatem o służbie ludowi.

Ks. Józef Szafranek – śląski proboszcz, którego zapamiętał nawet Bismarck

Ks. Józef Szafranek – śląski proboszcz, którego zapamiętał nawet Bismarck

Ks. Józef Szafranek (1807–1874) – syn młynarza z Gościęcina, proboszcz bytomskiej parafii Wniebowzięcia NMP, poseł do sejmu pruskiego i obrońca polskiej mowy na Górnym Śląsku. Kapłan, którego nazwisko po latach przywołał na sejmowej mównicy sam Otto von Bismarck.

„Proboszcz bytomski, obrońca polskiej mowy…”

Historyczny miedzioryt księdza Józefa Szafranka, proboszcza Bytomia i obrońcy polskiej mowy na Górnym Śląsku.
Historyczny wizerunek ks. Józefa Szafranka w czasopiśmie „Światło” (R. 1, nr 10, 1887).

W 1887 roku katolicki dwutygodnik „Światło” poświęcił ks. Szafrankowi obszerny artykuł. Nazwano go tam wprost: „proboszcz bytomski, obrońca polskiej mowy na Górnym Szląsku”. Powodem był fakt, że rok wcześniej, w 1886 r., kanclerz Otto von Bismarck przypomniał jego nazwisko na forum sejmu, oskarżając go o „agitację” wśród Górnoślązaków.

Tekst w „Świetle” jest próbą obrony dobrego imienia kapłana, który nie żyje od kilkunastu lat – i jednocześnie przypomnieniem, że Górny Śląsk miał swoich własnych bohaterów codzienności, nie zawsze dobrze znanych potomnym.

Syn młynarza z Gościęcina

Ks. Józef Szafranek urodził się 18 lutego 1807 roku w Gościęcinie koło Koźla, w rodzinie miejscowego młynarza Franciszka Szafranka i Klary z domu Wolf. Dawne drukowane źródła różnie podają datę dzienną, ale dziś w opracowaniach biograficznych przyjmuje się właśnie 18 lutego. Autor „Światła” podkreśla, że był on „prawdziwym dzieckiem ludu górnośląskiego”.

Młody Szafranek uczył się w gimnazjum katolickim w Głubczycach, a następnie studiował teologię na Uniwersytecie Wrocławskim. Święcenia kapłańskie przyjął w 1831 roku z rąk biskupa Emanuela Schimonsky’ego. Pierwsze lata kapłaństwa spędził jako wikary w Grzędzinie i Raciborzu, gdzie szybko zwrócił na siebie uwagę jako pracowity duszpasterz i dobry mówca.

Najważniejsze daty

  • 18 lutego 1807 – narodziny w Gościęcinie (powiat kozielski)
  • 9 marca 1831 – święcenia kapłańskie we Wrocławiu
  • 1839 – mianowany proboszczem w Bytomiu
  • 1848–1849 – poseł na sejm pruski
  • 7 maja 1874 – śmierć po wypadku pod Szombierkami

Proboszcz Bytomia w czasach industrializacji

W 1839 roku trzydziestodwuletni Szafranek został proboszczem w Bytomiu. Parafia była ogromna, obejmowała nie tylko samo miasto, ale i okoliczne miejscowości. Równocześnie Bytom gwałtownie się zmieniał: rozwijały się kopalnie, huty, rosły robotnicze osady, a z nimi problemy biedy, chorób i migracji.

Autor „Światła” zestawia Szafranka z innymi wielkimi księżmi tamtych czasów: ks. Fickiem z Piekar, ks. Markiewkami z Bogucic i Mysłowic, ks. Stabikiem z Michałkowic. Wszyscy oni – jego zdaniem – zostali posłani na Górny Śląsk „na ciężkie czasy” jako szczególna odpowiedź Opatrzności.

Jego praca w parafii i mieście

  • Założył w Bytomiu koło czytelnicze, zachęcające robotników i mieszczan do lektury po polsku.
  • Silnie wspierał ruch trzeźwości i bractwa trzeźwości przy parafii.
  • W czasie epidemii cholery i tyfusu odwiedzał chorych, organizował pomoc dla sierot i ubogich.
  • Popularyzował sadownictwo, pszczelarstwo i hodowlę drzew owocowych jako sposób poprawy bytu ludu.
  • Jako wizytator szkół dbał o ćwiczenia gimnastyczne i o to, by nauczanie odbywało się zarówno po polsku, jak i po niemiecku.

„Śląski Rejtan” w pruskim parlamencie

Gdy w Europie wybuchła Wiosna Ludów, także w Prusach rozpoczęto reformy. Król Fryderyk Wilhelm IV zgodził się na zwołanie zgromadzenia konstytucyjnego i pierwsze wybory. Właśnie wtedy powiaty bytomski oraz toszecko-gliwicki wybrały na swojego posła ks. Józefa Szafranka.

W latach 1848–1849 zasiadał on w sejmie pruskim – najpierw w gronie niemieckich demokratów, później w Kole Polskim. Na mównicy domagał się poszanowania praw językowych ludności polskojęzycznej. Chciał, by:

O co walczył w sejmie?

Nagłówek z XIX-wiecznego druku przedstawiający napis: „Ks. Józef Szafranek, proboszcz bytomski, obrońca polskiej mowy na Górnym Śląsku”.
Nagłówek biogramu ks. Józefa Szafranka z dawnego druku – proboszcz bytomskiej parafii i obrońca polskiej mowy na Górnym Śląsku.
  • urzędowe pisma i rozporządzenia były dostępne również po polsku tam, gdzie lud mówi po polsku,
  • nauka religii i nauczanie elementarne odbywały się w języku ojczystym dzieci,
  • na Górnym Śląsku nie traktowano języka polskiego jako przeszkody w lojalności wobec państwa, lecz jako naturalny element tożsamości.

„Mowa ojczysta jest kluczem do wszelkiego moralnego i politycznego wychowania ludów.”

ks. Józef Szafranek, sejm pruski, 1849 r.

Za swoją postawę zyskał przydomek „Śląski Rejtan”. Jednocześnie uważał się za lojalnego poddanego króla pruskiego – nie dążył do zmiany granic, lecz do tego, by polskojęzyczni Górnoślązacy nie musieli wyrzekać się własnego języka i tradycji.

Gdy Bismarck wrócił do sprawy po trzydziestu latach

Po latach, w 1886 roku, nazwisko zmarłego już dawno Szafranka pojawiło się na sejmowej mównicy ponownie. Kanclerz Otto von Bismarck nazwał go „agitatorem wielkopolskim na Górnym Śląsku”, sugerując, że działał przeciw interesom państwa, szerząc polskie wpływy.

To właśnie ten atak był bezpośrednim impulsem do napisania artykułu w „Świetle” (1887, R. 1, nr 10). Redakcja pisma przypomniała, że jeśli „agitacją” ma być troska o zachowanie języka ludu, modlitwy po polsku i nauki w języku ojczystym, to rzeczywiście – Szafranek był takim „agitatorem”. Ale tylko w tym znaczeniu.

Obraz Szafranka w „Świetle”

  • proboszcz bytomski, wierny Kościołowi i ludziom,
  • obrońca języka polskiego na Górnym Śląsku,
  • kapłan dobroczynny, który nie lubił mówić o własnych zasługach,
  • wzór dla młodych Ślązaków, by znali i cenili swoich „domowych” bohaterów, a nie tylko postacie z podręczników.

Nauczyciel, wydawca, organizator

Szafranek działał nie tylko z ambony i sejmowej mównicy. Duża część jego pracy to słowo drukowane i bardzo konkretna praca u podstaw: gazety, kalendarze, książki, szkoły, stowarzyszenia.

Prasa, książki, szkoły

  • od lat 40. XIX w. wydawał kalendarze z tekstami religijnymi i historycznymi, pisane z myślą o prostym czytelniku,
  • współtworzył polską prasę górnośląską, m.in. „Dziennik Górnośląski”,
  • opracował pieśni kościelne i publikacje o tematyce religijnej,
  • w Bytomiu organizował szkoły dla dziewcząt, „szkoły niedzielne”, gimnazjum katolickie,
  • sprowadził do miasta Siostry Szkolne de Notre Dame i Siostry Miłosierdzia, przekazując na to znaczące sumy z własnych środków,
  • ufundował stypendium im. ks. Szafranka w gimnazjum gliwickim – nagrodę za najlepsze prace religijne, jedną po niemiecku, drugą po polsku.

Tragiczny wypadek pod Szombierkami

4 maja 1874 roku ks. Szafranek wracał z filialnego kościółka w Szombierkach. Konie ciągnące wóz spłoszyły się i pojazd uderzył o kamienie. Proboszcz doznał poważnych obrażeń i po kilku dniach zmarł w Bytomiu.

Pogrzeb stał się wielką manifestacją – relacje mówią o dziesiątkach tysięcy uczestników, także spoza samego Bytomia. Dziś grób ks. Szafranka znajduje się na cmentarzu Mater Dolorosa i należy do najważniejszych miejsc pamięci na tej nekropolii.

Z Szombierkami wiąże się też inny wątek: kaplica św. Józefa. Tradycja i źródła często łączą postać ks. Szafranka właśnie z tą kaplicą i okolicą. O drukach, budowie i poświęceniu kaplicy piszę szerzej w osobnym tekście: kaplica św. Józefa w Szombierkach – druki, budowa i poświęcenie .

Ślady ks. Szafranka – dla pasjonatów lokalnej historii

Dla badaczy genealogii i historii lokalnej postać ks. Szafranka może być dobrym punktem odniesienia. W jego biografii warto zwrócić uwagę na kilka miejsc, które pojawiają się w metrykach i opracowaniach:

  • Gościęcin – metryki rodzinne Szafranków (narodziny, śluby, zgony),
  • Racibórz i Grzędzin – parafie, w których pracował jako wikary,
  • Bytom, par. Wniebowzięcia NMP – księgi z okresu jego probostwa, podpisy i dopiski proboszcza,
  • Szombierki – miejsce ostatniej wizyty duszpasterskiej i wypadku,
  • Mater Dolorosa w Bytomiu – grób jako fizyczny punkt odniesienia dla rodzinnych opowieści.

Źródła i więcej do poczytania

Tekst powstał przede wszystkim na podstawie artykułu z dwutygodnika „Światło” (1887, R. 1, nr 10), a także nowszych biogramów i opracowań. Wybrane materiały online:

0
0

Read more

Piwo w gazetach 1858–1962 – ilustracja browaru, beczek i kufli, historia piwa na Śląsku

Piwo: 100 lat prasowych ciekawostek (1858–1962)

🍺 Historia • Statystyki • Śląsk

Kto pije najwięcej piwa? 100 lat prasowych ciekawostek (1858–1962)

Od bawarskich „beczek piwnych” po bytomskie rekordy. Spacer po starych gazetach, które przez sto lat liczyły, mierzyły i komentowały, ile piwa wypijamy.

Jak czytać tę opowieść? ⏳

Zebrane poniżej cytaty pochodzą z gazet z lat 1858–1962. Zostawiłem oryginalną pisownię (czasem z lekką korektą), a do każdego wycinka dodałem krótki komentarz. Kolorowe ramki to dosłowne cytaty, tekst poza nimi – moje dopowiedzenia.

1858 – Bawarska „beczka piwna” 🍺

📰 „Gwiazdka Cieszyńska”, 1858
Wiadomo, że najwięcej piwa pijają w Bawarji, gdzie też najsławniejsze piwo wyrabiają. Obrachowano więc, że w Mnichowie, stolicy Bawarji, wypijają codziennie w przecięciu 2859 wiader piwa. Z tego powodu pewien podróżnik objeżdżający Europę, charakteryzując jej kraje i narody, tak się wysłowił o Bawarczykach: „Bawarczyk wstając rano, jest istną beczką piwną; w wieczór zaś kładąc się spać, jest beczką pełną piwa.”

Już w połowie XIX wieku Bawaria ma opinię miejsca, gdzie człowiek zaczyna dzień jak pusta beczka – a kończy jak beczka wypełniona piwem po sam korek.

Mapa Europy w stylu vintage z kuflem piwa – kraje o największym spożyciu piwa w historii
Europa piwna – od Bawarii po Belgię.

1889 – Śląskie browary w liczbach 📊

📰 „Nowiny Raciborskie”, 1889
W roku 1887/8 warzono w prowincyi szląskiej piwo w 877 browarach, potrzebowano 400 000 podwójnych (metrycznych) centnarów zboża i wywarzono blisko 21½ miliona hektolitrów piwa. Browary te zapłaciły w roku tym podatku w sumie 1 647 000 marek. Najwięcej piwa spożywał Wrocław, bo tam na każdego mieszkańca przypadło przeciętnie po 195 litrów.

Śląsk był już wtedy piwną potęgą: setki browarów, miliony hektolitrów i imponujące 195 litrów rocznie na mieszkańca Wrocławia.

1905 – Belgowie kontra Niemcy 🇧🇪 vs 🇩🇪

📰 „Dziennik Śląski” i „Nowiny Raciborskie”, 1905
Wykaz statystyczny napojów alkoholowych wypitych w przeciągu roku 1903 podaje, że na każdego Belgijczyka przypadło 214,5 litra piwa, na każdego Anglika 133,5 litra, a na każdego Niemca 115,2 litra. Tak więc Belgijczycy wypijają prawie dwa razy więcej piwa, niż Niemcy. Co do wódki, najwięcej wyrabia jej Rosja, najwięcej zaś wypija Dania, bo 13½ litra rocznie przypada na jedną głowę.

Stereotyp „niemieckiego piwosza” był już wtedy mocno przesadzony. Prawdziwym królem kufla okazuje się Belg – ponad 200 litrów rocznie.

Infografika ranking top beer countries – Belgia, Anglia, Niemcy i Polska z kuflami piwa
Kto pije najwięcej piwa? Infografika nawiązująca do prasowych rankingów piwoszy.

1925 – Muzyka i żołądek: Wagner leje piwo 🎼

🎶 „Goniec Śląski”, 1925
Dzierżawca restauracji jednego z największych „domów koncertowych” w Chicago poczynił ciekawe spostrzeżenia, tyczące się związku, jaki zachodzi między muzyką a… żołądkiem.

Gdy muzyka grała utwory Wagnera – publiczność wypiła 15 razy więcej piwa, niż zwykle. Przy walcach Straussa konsumowanem było przeważnie wino. Przy utworze Mendelssohna nikt nie jadł kanapek z szynką, co sprawiało mu prawdziwe zmartwienie, gdyż miał przy nich 85% czystego zarobku. Przy utworach zaś Bacha odchodziły masowo kurczęta pieczone. Si non è vero…

Idealna playlista dla restauratora: Wagner do piwa, Strauss do wina, Bach do pieczonych kurczaków. Statystyka na wesoło.

1925–1926 – Czechosłowacja, Bawaria i reszta świata 🌍

📰 „Dziennik Śląska Cieszyńskiego”, 1925
W roku 1922 skonsumowano w całej republice czechosłowackiej 6 098 746 hektolitrów piwa. Na jedną głowę przypada w Rusi Podkarpackiej 6 litrów, na Słowaczyźnie 12 litrów, na Śląsku 27 litrów, na Morawach 34 litry, a w Czechach aż 69 litrów piwa rocznie.
🍺 „Głosy Kościelne”, 1926
Najwięcej piwa na świecie wypijają Bawarowie, bo na każdego mieszkańca Bawarji przypada rocznie 255 litrów piwa. Na drugiem miejscu stoją Holendrzy (207 litrów), na trzeciem Anglicy (148 litrów).

Pod względem spożycia wina przodują Francuzi – wypijają 4 000 milionów litrów rocznie.

Im dalej na zachód, tym kufel pełniejszy. Czesi już wtedy wyróżniają się w regionie, ale absolutnym rekordzistą pozostaje Bawaria z kosmicznymi 255 litrami na głowę.

Lata 30. – mniej piwa, więcej mleka 🥛

📰 „Gazeta Robotnicza”, 1936
Mieszkańcy Monachjum, grodu, który swą sławę ugruntował głównie na piwie, spożywają najwięcej mleka. Statystyka wykazuje, że monachijczycy piją obecnie mniej piwa od berlińczyków. Pod wpływem rozwijającego się sportu maleje z roku na rok liczba osławionych niemieckich piwoszów na rzecz konsumentów mleka, którego zużycie w ostatnich latach wzrosło o 100%.

Na liście piwoszów Niemcy zajmują obecnie piąte miejsce, zużywając rocznie na głowę 52 litry piwa. Największe zużycie — 185 litrów na głowę — wykazuje Belgia. Na drugim miejscu idzie Anglia z 77 litrami, potem Austria (72 litry) i Dania (65 litrów).

Widmo „sportowego stylu życia” dociera nawet do Monachium – mleko zaczyna wygrywać z piwem, ale Belgowie wciąż trzymają się kufla.

📈 „Polska Zachodnia”, 1937
W miesiącu listopadzie 1936 roku zbyt piwa w Polsce wyniósł 71 000 hektolitrów. W październiku 70 000 hl, w listopadzie 1935 roku 66 000 hl, a zatem zbyt w listopadzie 1936 r. jest większy od tego samego okresu 1935 roku o 5 000 hl.

W Polsce widać za to wyraźny wzrost – rynek piwny nabiera rozpędu jeszcze przed wojną.

1937 – Bytom liczy swoje kufle 🍻

📊 „Nowiny Codzienne”, 1937
Browary sporządziły statystykę skonsumowanego w roku obrotowym 1935/36 piwa, z której dowiadujemy się, że Bytom skonsumował 46 575 hektolitrów tego płynu. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców Bytomia, wynoszącą 103 000 osób, nietrudno obliczyć, że na głowę przypada 45,2 litra. Bytom w konsumpcji piwa stoi zatem na 64 miejscu Śląska.

Przed wojną bytomianin wypija średnio 45 litrów rocznie. Sporo, ale do ścisłej czołówki Śląska jeszcze daleko.

Bytom lat 30. – śląscy robotnicy przy stole z kuflami piwa w stylu starej fotografii
Bytomscy robotnicy i piwo po pracy – nawiązanie do prasowych opisów śląskich piwoszy.

1948 – Powojenna Polska nadrabia zaległości 🇵🇱

📰 „Dziennik Zachodni”, 1948
Browary krajowe sprzedały w ciągu pierwszych czterech miesięcy br. 32,8 miliona litrów piwa, czyli o blisko 2 miliony litrów więcej, niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Przeciętny mieszkaniec Szczecina wypił w roku ubiegłym 27 litrów, Krakowa — 20 litrów, Katowic — 16, Warszawy — 12, Rzeszowa — 10.

Konsumpcja przeciętna na głowę ludności wyniosła w roku ubiegłym 5,8 litra piwa, przekroczyła więc poziom roku 1938, kiedy przeciętne spożycie piwa w Polsce wynosiło 4,33 litra. Pozostajemy jednak daleko w tyle za takimi krajami, jak Belgia (167 litrów) czy Niemcy, Anglia, Szwajcaria, Austria, USA i Szwecja, w których spożycie przekracza 40 litrów rocznie.

Polska po wojnie wraca do piwa, ale wciąż pozostaje piwnym średniakiem w porównaniu z Zachodem.

1958 – Bytom piwnym mistrzem Polski 🏆

🍻 „Życie Bytomskie”, 1958
O ile spożycie piwa na głowę mieszkańca wynosiło w Polsce przed wojną przeciętnie 4,5 litra, to obecnie wzrosło ono już do 24 litrów. Na Śląsku spożycie to jest znacznie wyższe, przy czym, rzecz dla nas niezmiernie ciekawa, najwięcej piwa konsumują mieszkańcy Bytomia, którzy wypijają na głowę około 85 litrów rocznie, a więc mniej więcej tę samą ilość, co nasi sąsiedzi – znani piwosze Niemcy i Czesi. Daleko nam natomiast do Belgów i Irlandczyków, którzy konsumują corocznie od 150 do 200 litrów na osobę.

W ciągu dwóch dekad Bytom przeskakuje z piwnego średniaka na absolutnego lidera w Polsce – 85 litrów na osobę robi wrażenie.

Retro plakat z napisem Bytom i dużym kuflem piwa – piwowarska stolica Śląska
Bytom jako piwna stolica Śląska – nawiązanie do rekordu 85 litrów piwa na głowę rocznie.

Piwo jak lekarstwo? Argumenty z 1958 roku 🩺

💊 „Życie Bytomskie”, 1958
Wbrew ogólnemu mniemaniu piwo nie jest napojem alkoholowym szkodliwym dla zdrowia, gdyż znajdujący się w nim w minimalnej ilości alkohol jest szybko spalany i dlatego całkowicie przyswajany przez organizm. Litr piwa, zależnie od asortymentu, daje człowiekowi od 300 (piwo jasne) do 800 (porter) kalorii — przy czym średnie zużycie kalorii przez organizm ludzki wynosi około 1 500 dziennie.

Zaletą piwa jest również i to, że ułatwia proces trawienia, sprzyja lepszej przemianie materii i wpływa na poprawę apetytu. Dzięki swej dużej zawartości cukru piwo dodaje momentalnie energii. Dlatego też najwięksi piwosze rekrutują się właśnie spośród górników i hutników, których praca wymaga szczególnego wysiłku.

Niektóre gatunki piw, a zwłaszcza słodowe, charakteryzujące się przyjemnym, słodkawym smakiem ze słabo wyczuwalną goryczką chmielową i niską zawartością alkoholu, są specjalnie zalecane dla kobiet, młodzieży i sportowców.

Ostatnie badania lekarzy specjalistów wykazały nieprzeciętne zdolności lecznicze piwa, które stanowi doskonałe lekarstwo na nadciśnienie, uspokojenie nerwów i sen — dzięki fitynie. Wśród lekarzy panuje również opinia, że piwo potrafi zabić zarazki niektórych zaraźliwych chorób, jak cholery i tyfusu.

Uwaga, czasy się zmieniły! Dzisiaj lekarze podchodzą do alkoholu dużo ostrożniej. Ten fragment traktujmy raczej jako ciekawostkę z epoki niż poradnik zdrowotny. 😉

1962 – Bytomski browar na topie 🏭

🏭 „Życie Bytomskie”, 1962
60 lat temu w Bytomiu warzono naprawdę dobre, jak na tamte czasy, piwo. Jak to się działo, można było przeczytać w „Życiu Bytomskim”. We wrześniu 1962 na łamach naszego tygodnika ukazał się reportaż zatytułowany „Duże jasne, proszę – z bytomskiego browaru”:

„Prawie dwa miesiące trwa cykl produkcyjny, to znaczy fermentacja i leżakowanie popularnego napoju, jakim jest piwo. W Bytomiu konsumujemy dziennie około 43 tys. litrów piwa butelkowego i beczkowego, dostarczanego przez browar przy ul. Bieruta i rozlewnię przy ul. Webera. Uruchomiony od roku browar już w pierwszym półroczu wysunął się na I miejsce w skali wojewódzkiej, przed Siemianowice i Rybnik i stał się równorzędnym partnerem słynnego browaru tyskiego.”

Dziennie 43 tysiące litrów piwa z Bytomia – tym akcentem kończy się nasza stuletnia prasowa podróż po świecie piwa.

Browar w Bytomiu – industrialna ilustracja fabryki piwa z kominami o zachodzie słońca
Industrialny browar w Bytomiu – wizualizacja nawiązująca do opisu zakładu z „Życia Bytomskiego” z 1962 roku.

Co nam mówią te wycinki? 📚

Przez sto lat zmieniają się granice, kraje i systemy, ale jedno pozostaje niezmienne: piwo 🍺 jest ważnym elementem codzienności. Raz liczone w „wiadrach”, raz w „milionach hektolitrów”, raz chwalone jako „napój zdrowotny” – zawsze obecne w statystykach, anegdotach i sporach o to, kto pije najwięcej.

1
0

Read more

poglądowy obrazek ukazujący ludzi w XVII wieku

Tajemnice ksiąg metrykalnych: Odkryj nazwiska mieszkańców Rozbarku (1676–1708)

W drugiej połowie XVII wieku Rozbark był niewielką wsią, która – podobnie jak Szombierki, Chropaczów czy Świętochłowice – należała do rozległej parafii mariackiej w Bytomiu. Dzięki zachowanym księgom chrztów z lat 1676–1708 możemy dziś spojrzeć na nazwiska ojców dzieci chrzczonych w Rozbarku i zrekonstruować społeczną strukturę tej historycznej osady.Poniżej prezentujemy zestawienie ojców z Rozbarku – imiona zostały ustandaryzowane, nazwiska posortowane alfabetycznie, a osoby szlachetnie urodzone zostały odpowiednio oznaczone.

🧾 Nazwiska ojców z Rozbarku (1676–1708):

  • Joachim Balcar Ziemiecki de Motyczka (szlachetny)

  • Jakub Bartizel

  • Albert Bartuzel

  • Stanisław Betkowski (Betkos)

  • Piotr Chrusciel (Chruscielczyk)

  • Jerzy Czepionka (Czypionka)

  • Tomasz Jarosz (Jarosch)

  • Walenty Pietrga (Pietriga)

  • Jerzy Sobczyk (Sobczik)

  • Jan Tomaszowski (szlachetny)

  • Krzysztof Twardowski (szlachetny)

  • Jan Twardowski (szlachetny)

  • Jan Fryderyk von Thomaszowski (szlachetny, prokurator majątkowy)

  • Aleksander Rembiecki (szlachetny)

  • Szymon Szuwatka (Szuwata)

  • Jakub Frankowitz

  • Jan Flaczek

  • Stanisław Flaczek

  • Andrzej Flaczek

  • Stanisław Janowski (vel Flak)

  • Andrzej Janowski (vel Flak)

  • Andrzej Flak

  • Bartłomiej Bulaczek

  • Błażej Buchta

  • Adam Buchta

  • Jan Bubaczek

  • Bartłomiej Garus

  • Jan Garus

  • Paweł Gaidka

  • Jan Gaidka

  • Błażej Gaida

  • Walenty Gaida

  • Franciszek Höfflich

  • Krzysztof Ciotek

  • Stefan Cieslik

  • Piotr Chrząscel

  • Jan Chrzanowski

  • Maciej Chlad

  • Bartłomiej Klokocz

  • Jerzy Kolipiatek

  • Andrzej Kolodzieiczyk

  • Walenty Kolodziey

  • Jakub Kuczab

  • Paweł Gdejzyk

  • Walenty Gembic

  • Jakub Gola

  • Andrzej Golek

  • Mikołaj Gorecki

  • Klemens Gosczalik

  • Piotr Ficek

  • Albert Ficek

  • Maciej Fiera

  • Jan Frichta

  • Jan Jaras

  • Wacław Jaras

  • Szymon Jarosz

  • Maciej Jarosz

  • Walenty Jasko

  • Maciej Kandek

  • Albert Kasprzyk

  • Jakub Kawka

  • Jan Kędziora

  • Andrzej Kędziora

  • Samuel Kipuz

  • Bartłomiej Klokocz

  • Jan Klosowic

  • Jerzy Klimczyk

  • Jan Kostka

  • Jan Koteczki

  • Marcin Krawczyk

  • Jan Krzanowic

  • Piotr Kubanski

  • Piotr Kubasik

  • Jan Labik

  • Grzegorz Lorek

  • Stanisław Lubowski

  • Krzysztof Lucki

  • Maciej Ludczyk

  • Walenty Maciey

  • Paweł Magera

  • Jakub Manecki

  • Jan Mars

  • Tomasz Mars

  • Franciszek Marsz

  • Jakub Marsz

  • Walenty Mathuszewic (Mathuszek/Matuszec)

  • Marcin Michnik

  • Stanisław Mordan

  • Błażej Mądro

  • Albert Nawrot

  • Jan Nos

  • Paweł Nyko

  • Tomasz Nyko

  • Szymon Paido

  • Łukasz Pawelczyk

  • Stanisław Pietras

  • Walenty Pietryga

  • Szymon Pijawka

  • Paweł Pitasik

  • Jan Polaczek

  • Jakub Pospiech

  • Jan Przybylczik

  • Grzegorz Przybytko

  • Stanisław Rogula (vel Pypec)

  • Szymon Roman

  • Szymon Rybalt

  • Walenty Scigatka

  • Stanisław Siatkowski

  • Samuel Skipor

  • Grzegorz Skora

  • Paweł Skora

  • Szymon Skora

  • Jakub Sobczyk

  • Andrzej Sobczyk

  • Jakub Stacha

  • Jakub Stachaczek

  • Jan Starosta

  • Marcin Sternawski

  • Albert Strzodon

  • Dominik Szafranczyk

  • Albert Szurla

  • Szymon Tokarz

  • Baltazar Tokarz

  • Maciej Tokarz

  • Jan Tokarz

  • Grzegorz Tomczyk

  • Konrad Twardokęs

  • Jerzy Welczowoski

  • Jerzy Welczowski

  • Michał Wieczorek

  • Jerzy Wilczek

  • Albert Wolniczek

  • Stanisław Wolniczek

  • Piotr Wrotny

  • Jan Wrotny

  • Jakub Wycislo

  • Jan Zasadzien


👤 O czym mówią nam te nazwiska?

  • Wśród mieszkańców Rozbarku pojawiają się nazwiska wyraźnie szlacheckie i urzędnicze, np. Balcar Ziemiecki de Motyczka, Tomaszowski, Twardowski, Rembiecki – niektórzy z nich pełnili funkcje prokuratorów majątkowych, pisarzy lub zarządców dóbr Donnersmarcków.

  • Imiona ojców są typowe dla epoki: Jan, Jakub, Stanisław, Paweł, Jerzy, Maciej, Bartłomiej.

  • Niektóre nazwiska funkcjonują do dziś w lokalnej społeczności Rozbarku – np. Flaczek, Buchta, Gaidka, Sobczyk, Wycisło.


📚 Źródło:

Księga chrztów parafii rzymskokatolickiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu, lata 1676–1708. Miejscowość: Rozbark, oznaczana w metrykach jako osobna wieś w granicach parafii bytomskiej.

0
0

Read more

poglądowy obrazek ukazujący ludzi w XVII wieku

Tajemnice ksiąg metrykalnych: Odkryj nazwiska mieszkańców Szombierek (1676–1708)

Szombierki, dziś znane jako przemysłowa dzielnica Bytomia, w XVII wieku były niewielką wsią należącą do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu. W latach 1676–1708 miejscowość ta była wymieniana w księdze chrztów prowadzonej przez tę parafię. Poniżej prezentujemy zestawienie nazwisk ojców mieszkających w Szombierkach, których dzieci chrzczono w bytomskiej parafii. Imiona zostały ustandaryzowane do współczesnych polskich form, a nazwiska uporządkowane alfabetycznie.

📜 Nazwiska mieszkańców Szombierek (1676–1708):

  • Wawrzyniec Banas

  • Paweł Baranski

  • Jan Druzdzol

  • Stanisław Duda

  • Paweł Duda

  • Bartłomiej Duras

  • Jan Duras

  • Jan Frankowitz

  • Marcin Galuza

  • Jan Glowik

  • Walenty Jedrusz

  • Wawrzyniec Jedrusz

  • Tomasz Jurczyk

  • Józef Kaszuba

  • Jan Kaszuba

  • Bartłomiej Klokocz

  • Jan Klosek

  • Jan Kosztowic

  • Szymon Kubis

  • Franciszek Mattuszek

  • Maciej Mierzwa

  • Bartłomiej Mierzwa

  • Błażej Mierzwa

  • Kacper Mierzwa

  • Maciej Miosior

  • Albert Mroczek

  • Jan Mroczek

  • Kacper Niedziela

  • Jan Niedziela

  • Jakub Polpanczyk

  • Paweł Pospiech

  • Marcin Pulpanczyk

  • Jan Salamonczyk

  • Jan Sculteto

  • Jan Jerzy Mitrowski (szlachetny)

  • Jan Slawek

  • Maciej Sobek

  • Marcin Sobek

  • Stanisław Sobek

  • Marcin Sobon

  • Paweł Sobon

  • Jan Stacha

  • Jakub Swoboda

  • Stanisław Szaltysik

  • Paweł Szaltysik

  • Maciej Szaltysik

  • Jan Szyma

  • Grzegorz Wendziszuka

  • Jan Wloka

  • Szymon Wloka

  • Mikołaj Wloka

  • Grzegorz Wycislo

  • Andrzej Ziebrzig


🧭 Czego dowiadujemy się z tej listy?

  • Szombierki w XVII wieku były żywą i rozwijającą się wspólnotą, w której nie brakowało wielopokoleniowych rodzin – nazwisko Mierzwa pojawia się w wielu wariantach, co może świadczyć o licznych gałęziach rodu.

  • Obecność nazwiska Mitrowski, określonego jako „szlachetny”, potwierdza, że wieś nie była zamieszkana wyłącznie przez chłopów czy rzemieślników.

  • Imiona typowe dla epoki: Jan, Paweł, Maciej, Stanisław – dominowały w zapisach metrykalnych.


📚 Źródło:

Księga chrztów parafii rzymskokatolickiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu, obejmująca lata 1676–1708. Zestawienie dotyczy wyłącznie wpisów, w których miejscem pochodzenia ojca określono Szombierki.

0
0

Read more

Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu – historyczny kościół parafialny

Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu – serce historii Górnego Śląska

Najstarsza parafia regionu

Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu to jedna z najstarszych i najważniejszych wspólnot kościelnych Górnego Śląska. Jej początki sięgają aż 1231 roku – to właśnie wtedy pojawia się pierwsza pisemna wzmianka o istnieniu bytomskiej parafii. Przez wieki pełniła ona funkcję parafii-matki dla rozległego obszaru, obejmującego nie tylko samo miasto, ale również liczne wsie i osady oddalone nieraz o kilka godzin drogi pieszo.

Beuthen O.S., St. Marienkirche – archiwalna pocztówka przedstawiająca kościół Mariacki w Bytomiu
Kościół Mariacki w Bytomiu na archiwalnej pocztówce: „Beuthen O.S., St. Marienkirche”.

Premonstratensi – opiekunowie duchowi i fundatorzy

Od początku swojego istnienia parafią opiekowali się kanonicy regularni zakonu premonstratensów (norbertanów) z opactwa św. Wincentego we Wrocławiu. Ten wyjątkowy zakon przez ponad 450 lat nieprzerwanie administrował parafią. Do roku 1680 posługę proboszczowską pełniło tu ponad 40 kanoników.

Choć duszpasterzami byli zakonnicy z Wrocławia, parafia przez wieki należała do diecezji krakowskiej – co podkreślało jej wyjątkowy, międzyregionalny charakter.

Burzliwe dzieje XVII wieku: protestanci, pożar i nowe początki

W XVI i XVII wieku kościół parafialny był użytkowany przez protestantów – aż do 1674 roku. Po przywróceniu katolicyzmu i dramatycznym pożarze miasta w 1675 roku, który zniszczył m.in. świątynię i probostwo, parafia musiała się odrodzić niemal od zera.

W 1676 roku rozpoczęto nowy rozdział – administrację objął ks. Józef Nikowski (Nicotius), przeor miejscowych premonstratensów. To właśnie on założył najstarszą zachowaną księgę metrykalną parafii – bezcenny dokument, od którego zaczyna się historia współczesnych badań genealogicznych w tym regionie.

Historia i architektura świątyni

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu należy do najstarszych murowanych świątyń Górnego Śląska. Jego istnienie potwierdza wzmianka z 1231 roku, co czyni go starszym od lokacji miasta Bytomia, która nastąpiła w 1254 roku.

Najstarsze partie kościoła powstały w stylu gotyckim. Do dziś zachował się średniowieczny układ naw oraz prezbiterium. W kolejnych stuleciach świątynia była wielokrotnie przebudowywana, m.in. po pożarach miasta w XVI i XVII wieku.

W XIX wieku, w okresie intensywnego rozwoju Bytomia, kościół został rozbudowany i częściowo przekształcony w duchu neogotyku. Podwyższono wówczas wieżę oraz powiększono korpus nawowy, dostosowując świątynię do rosnącej liczby wiernych.

Kościół Mariacki jest obecnie wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego jako jeden z najcenniejszych obiektów sakralnych regionu.

Gdzie sięgają korzenie tej parafii?

Zasięg parafii w XVII wieku był ogromny. Obejmowała ona m.in.:

Historyczna mapa okolic Bytomia – zasięg parafii Wniebowzięcia NMP w XVII wieku
Poglądowy zasięg parafii bytomskiej w XVII wieku, obejmujący Bytom oraz okoliczne wsie i osady Górnego Śląska.

To właśnie z tej wspólnoty, jak z pnia drzewa, wyrastały kolejne parafie Górnego Śląska – tworzone w XIX i XX wieku wraz z rozwojem przemysłu i gwałtownym wzrostem liczby ludności.

Wnętrze i zabytki kościoła

Wnętrze kościoła Mariackiego zachowało liczne zabytki sztuki sakralnej, dokumentujące wielowiekową historię parafii. Centralnym punktem świątyni jest ołtarz główny z przedstawieniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Szczególne znaczenie posiada obraz Matki Boskiej Bytomskiej, którego kult jest poświadczony już w późnym średniowieczu. Przez wieki obraz ten stanowił ważny element religijnej tożsamości miasta i parafii.

W nawach bocznych oraz w obrębie prezbiterium znajdują się epitafia i tablice pamiątkowe związane z duchowieństwem oraz mieszkańcami Bytomia. Są one cennym źródłem informacji dla badań genealogicznych i historii lokalnych rodów.

Zachowane wyposażenie wnętrza, obejmujące m.in. rzeźby, elementy kamieniarskie oraz detale architektoniczne, stanowi świadectwo ciągłości funkcjonowania parafii od średniowiecza po czasy nowożytne.

Księgi metrykalne – skarby sprzed wieków

Księgi metrykalne stanowią bezcenne źródło wiedzy dla genealogów, historyków i wszystkich pasjonatów przeszłości Śląska.

Parafia Wniebowzięcia NMP w Bytomiu posiada jedne z najstarszych ksiąg metrykalnych na Górnym Śląsku. W archiwach parafialnych i diecezjalnych zachowały się:

  • Księgi chrztów: 1676–1922
  • Księgi ślubów: 1676–1932
  • Księgi pogrzebów: 1761–1925

Źródła i linki

0
0

Read more

Kaplica Najświętszej Marii Panny i Świętego Józefa w Szombierkach

Ks. Józefa Szafranka druki dotyczące budowy i poświęcenia kaplicy św. Józefa w Szombierkach

Historia powstania kaplicy św. Józefa jest nierozerwalnie związana z postacią, którą był ks. Józef Szafranek. To właśnie dzięki wydanym przez niego drukom możemy dziś precyzyjnie odtworzyć przebieg ślubowania i budowy tego szombierskiego wotum.

📌 Metryka powstania kaplicy

  • Główni fundatorzy: Szymon Flatzek (sołtys) oraz Kazimierz Flatzek
  • Darczyńca gruntu: August Cygan
  • Architekt: Johann Kowollik z Bytomia
  • Data poświęcenia: 25 października 1863 r.

Tragiczne żniwo cholery (1854)

Jesienią 1854 roku Szombierki stanęły w obliczu katastrofy. Epidemia cholery pochłonęła od 1/5 do nawet 1/3 populacji wioski. Więcej o tym dramatycznym okresie oraz o architekturze samego obiektu przeczytasz w artykule: Historia kaplicy NMP i św. Józefa w Szombierkach.

Spór o lokalizację: Wiara kontra karczma

Choć pierwotnie to sołtys Flatzek chciał ofiarować swoją rolę pod budowę, lokalizacja ta spotkała się ze stanowczym sprzeciwem ks. Szafranka. Działka znajdowała się bowiem naprzeciwko karczmy, co proboszcz uznał za niegodne sąsiedztwo dla świątyni. Ostatecznie grunt przekazał August Cygan, podpisując 12 sierpnia 1859 roku akt bezpłatnej darowizny.

Mimo zmiany lokalizacji, to sołtys Szymon Flatzek wraz z ojcem Kazimierzem podjęli się trudu sfinansowania głównych kosztów budowy.

— Józef Larisch, Historia Szombierek

Architektura i poświęcenie

Projekt opracował Johann Kowollik, nadając budowli styl uproszczonego gotyku. Co ciekawe, duchowe wyposażenie kaplicy kryje w sobie zagadkę słynnej Madonny Szombierskiej, o której źródłach dowiesz się więcej tutaj: Bytomska Madonna i źródła kaplicy.

Kluczowe daty z kronik ks. Szafranka:

  • 25 października 1859: Uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego.
  • 13 sierpnia 1862: Uroczyste zawieszenie poświęconego krzyża na wieży kaplicy.
  • 25 października 1863: Wielka uroczystość poświęcenia (konsekracji) obiektu.
Kaplica św. Józefa w Szombierkach
Kaplica pw. św. Józefa w Szombierkach – widok na architekturę Johanna Kowollika.

Źródła i bibliografia:

0
0

Read more