2025-11-14
Ks. Józef Szafranek – śląski proboszcz, którego zapamiętał nawet Bismarck
Ks. Józef Szafranek – śląski proboszcz, którego zapamiętał nawet Bismarck
Ks. Józef Szafranek (1807–1874) – syn młynarza z Gościęcina, proboszcz bytomskiej parafii Wniebowzięcia NMP, poseł do sejmu pruskiego i obrońca polskiej mowy na Górnym Śląsku. Kapłan, którego nazwisko po latach przywołał na sejmowej mównicy sam Otto von Bismarck.
„Proboszcz bytomski, obrońca polskiej mowy…”

W 1887 roku katolicki dwutygodnik „Światło” poświęcił ks. Szafrankowi obszerny artykuł. Nazwano go tam wprost: „proboszcz bytomski, obrońca polskiej mowy na Górnym Szląsku”. Powodem był fakt, że rok wcześniej, w 1886 r., kanclerz Otto von Bismarck przypomniał jego nazwisko na forum sejmu, oskarżając go o „agitację” wśród Górnoślązaków.
Tekst w „Świetle” jest próbą obrony dobrego imienia kapłana, który nie żyje od kilkunastu lat – i jednocześnie przypomnieniem, że Górny Śląsk miał swoich własnych bohaterów codzienności, nie zawsze dobrze znanych potomnym.
Syn młynarza z Gościęcina
Ks. Józef Szafranek urodził się 18 lutego 1807 roku w Gościęcinie koło Koźla, w rodzinie miejscowego młynarza Franciszka Szafranka i Klary z domu Wolf. Dawne drukowane źródła różnie podają datę dzienną, ale dziś w opracowaniach biograficznych przyjmuje się właśnie 18 lutego. Autor „Światła” podkreśla, że był on „prawdziwym dzieckiem ludu górnośląskiego”.
Młody Szafranek uczył się w gimnazjum katolickim w Głubczycach, a następnie studiował teologię na Uniwersytecie Wrocławskim. Święcenia kapłańskie przyjął w 1831 roku z rąk biskupa Emanuela Schimonsky’ego. Pierwsze lata kapłaństwa spędził jako wikary w Grzędzinie i Raciborzu, gdzie szybko zwrócił na siebie uwagę jako pracowity duszpasterz i dobry mówca.
Najważniejsze daty
- 18 lutego 1807 – narodziny w Gościęcinie (powiat kozielski)
- 9 marca 1831 – święcenia kapłańskie we Wrocławiu
- 1839 – mianowany proboszczem w Bytomiu
- 1848–1849 – poseł na sejm pruski
- 7 maja 1874 – śmierć po wypadku pod Szombierkami
Proboszcz Bytomia w czasach industrializacji
W 1839 roku trzydziestodwuletni Szafranek został proboszczem w Bytomiu. Parafia była ogromna, obejmowała nie tylko samo miasto, ale i okoliczne miejscowości. Równocześnie Bytom gwałtownie się zmieniał: rozwijały się kopalnie, huty, rosły robotnicze osady, a z nimi problemy biedy, chorób i migracji.
Autor „Światła” zestawia Szafranka z innymi wielkimi księżmi tamtych czasów: ks. Fickiem z Piekar, ks. Markiewkami z Bogucic i Mysłowic, ks. Stabikiem z Michałkowic. Wszyscy oni – jego zdaniem – zostali posłani na Górny Śląsk „na ciężkie czasy” jako szczególna odpowiedź Opatrzności.
Jego praca w parafii i mieście
- Założył w Bytomiu koło czytelnicze, zachęcające robotników i mieszczan do lektury po polsku.
- Silnie wspierał ruch trzeźwości i bractwa trzeźwości przy parafii.
- W czasie epidemii cholery i tyfusu odwiedzał chorych, organizował pomoc dla sierot i ubogich.
- Popularyzował sadownictwo, pszczelarstwo i hodowlę drzew owocowych jako sposób poprawy bytu ludu.
- Jako wizytator szkół dbał o ćwiczenia gimnastyczne i o to, by nauczanie odbywało się zarówno po polsku, jak i po niemiecku.
„Śląski Rejtan” w pruskim parlamencie
Gdy w Europie wybuchła Wiosna Ludów, także w Prusach rozpoczęto reformy. Król Fryderyk Wilhelm IV zgodził się na zwołanie zgromadzenia konstytucyjnego i pierwsze wybory. Właśnie wtedy powiaty bytomski oraz toszecko-gliwicki wybrały na swojego posła ks. Józefa Szafranka.
W latach 1848–1849 zasiadał on w sejmie pruskim – najpierw w gronie niemieckich demokratów, później w Kole Polskim. Na mównicy domagał się poszanowania praw językowych ludności polskojęzycznej. Chciał, by:
O co walczył w sejmie?

- urzędowe pisma i rozporządzenia były dostępne również po polsku tam, gdzie lud mówi po polsku,
- nauka religii i nauczanie elementarne odbywały się w języku ojczystym dzieci,
- na Górnym Śląsku nie traktowano języka polskiego jako przeszkody w lojalności wobec państwa, lecz jako naturalny element tożsamości.
„Mowa ojczysta jest kluczem do wszelkiego moralnego i politycznego wychowania ludów.”
ks. Józef Szafranek, sejm pruski, 1849 r.
Za swoją postawę zyskał przydomek „Śląski Rejtan”. Jednocześnie uważał się za lojalnego poddanego króla pruskiego – nie dążył do zmiany granic, lecz do tego, by polskojęzyczni Górnoślązacy nie musieli wyrzekać się własnego języka i tradycji.
Gdy Bismarck wrócił do sprawy po trzydziestu latach
Po latach, w 1886 roku, nazwisko zmarłego już dawno Szafranka pojawiło się na sejmowej mównicy ponownie. Kanclerz Otto von Bismarck nazwał go „agitatorem wielkopolskim na Górnym Śląsku”, sugerując, że działał przeciw interesom państwa, szerząc polskie wpływy.
To właśnie ten atak był bezpośrednim impulsem do napisania artykułu w „Świetle” (1887, R. 1, nr 10). Redakcja pisma przypomniała, że jeśli „agitacją” ma być troska o zachowanie języka ludu, modlitwy po polsku i nauki w języku ojczystym, to rzeczywiście – Szafranek był takim „agitatorem”. Ale tylko w tym znaczeniu.
Obraz Szafranka w „Świetle”
- proboszcz bytomski, wierny Kościołowi i ludziom,
- obrońca języka polskiego na Górnym Śląsku,
- kapłan dobroczynny, który nie lubił mówić o własnych zasługach,
- wzór dla młodych Ślązaków, by znali i cenili swoich „domowych” bohaterów, a nie tylko postacie z podręczników.
Nauczyciel, wydawca, organizator
Szafranek działał nie tylko z ambony i sejmowej mównicy. Duża część jego pracy to słowo drukowane i bardzo konkretna praca u podstaw: gazety, kalendarze, książki, szkoły, stowarzyszenia.
Prasa, książki, szkoły
- od lat 40. XIX w. wydawał kalendarze z tekstami religijnymi i historycznymi, pisane z myślą o prostym czytelniku,
- współtworzył polską prasę górnośląską, m.in. „Dziennik Górnośląski”,
- opracował pieśni kościelne i publikacje o tematyce religijnej,
- w Bytomiu organizował szkoły dla dziewcząt, „szkoły niedzielne”, gimnazjum katolickie,
- sprowadził do miasta Siostry Szkolne de Notre Dame i Siostry Miłosierdzia, przekazując na to znaczące sumy z własnych środków,
- ufundował stypendium im. ks. Szafranka w gimnazjum gliwickim – nagrodę za najlepsze prace religijne, jedną po niemiecku, drugą po polsku.
Tragiczny wypadek pod Szombierkami
4 maja 1874 roku ks. Szafranek wracał z filialnego kościółka w Szombierkach. Konie ciągnące wóz spłoszyły się i pojazd uderzył o kamienie. Proboszcz doznał poważnych obrażeń i po kilku dniach zmarł w Bytomiu.
Pogrzeb stał się wielką manifestacją – relacje mówią o dziesiątkach tysięcy uczestników, także spoza samego Bytomia. Dziś grób ks. Szafranka znajduje się na cmentarzu Mater Dolorosa i należy do najważniejszych miejsc pamięci na tej nekropolii.
Z Szombierkami wiąże się też inny wątek: kaplica św. Józefa. Tradycja i źródła często łączą postać ks. Szafranka właśnie z tą kaplicą i okolicą. O drukach, budowie i poświęceniu kaplicy piszę szerzej w osobnym tekście: kaplica św. Józefa w Szombierkach – druki, budowa i poświęcenie .
Ślady ks. Szafranka – dla pasjonatów lokalnej historii
Dla badaczy genealogii i historii lokalnej postać ks. Szafranka może być dobrym punktem odniesienia. W jego biografii warto zwrócić uwagę na kilka miejsc, które pojawiają się w metrykach i opracowaniach:
- Gościęcin – metryki rodzinne Szafranków (narodziny, śluby, zgony),
- Racibórz i Grzędzin – parafie, w których pracował jako wikary,
- Bytom, par. Wniebowzięcia NMP – księgi z okresu jego probostwa, podpisy i dopiski proboszcza,
- Szombierki – miejsce ostatniej wizyty duszpasterskiej i wypadku,
- Mater Dolorosa w Bytomiu – grób jako fizyczny punkt odniesienia dla rodzinnych opowieści.
Źródła i więcej do poczytania
Tekst powstał przede wszystkim na podstawie artykułu z dwutygodnika „Światło” (1887, R. 1, nr 10), a także nowszych biogramów i opracowań. Wybrane materiały online:
- Druk z epoki: „Światło”, 1887, R. 1, nr 10 – nekrolog ks. Józefa Szafranka (Śląska Biblioteka Cyfrowa / Federacja Bibliotek Cyfrowych).
- Józef Szafranek – biogram w Wikipedii
- Biogram ks. Szafranka – e-ncyklopedia diecezji katowickiej
- Strona cmentarza Mater Dolorosa w Bytomiu – notka o ks. Szafranku










