
Krew, dezercja i wiedeńskie salony. Jak Naprzód Lipiny trząsł polskim Śląskiem (Część 2)
Lata 1922–1939: złota era, reprezentanci i brutalna codzienność śląskiej ligi.
Rok 1922 przyniósł na Górnym Śląsku nowe porządki. Zmiana granic państwowych i podział regionu sprawiły, że po oficjalnym i pokojowym przejęciu Lipin przez polską administrację oraz regularne Wojsko Polskie pod dowództwem gen. Szeptyckiego, dawna niemiecka struktura Silesii uległa przymusowemu, urzędowemu rozwiązaniu. Jej majątek, tradycje oraz zaplecze wchłonął działający prężnie już od wiosny 1920 roku polski K.S. Naprzód Lipiny. Zespół ten w nowej rzeczywistości nie tylko wywalczył sobie prawo do życia, ale wyrósł na absolutną potęgę regionu, tocząc niesamowite, a czasem wręcz mordercze boje o awans do elitarnej Ligi Państwowej.
Długi, „nielegalni” gracze i sukcesy innych sekcji

Początki w polskiej rzeczywistości bywały wyboiste. Zespół wielokrotnie borykał się z karami dyscyplinarnymi ze strony Związku Piłki Nożnej. W 1925 roku klub znalazł się nawet na oficjalnej liście dłużników GZOPN. Problemy dyscyplinarne obejmowały wystawianie do gry wybitnego napastnika Nastuli, pomimo jego wcześniejszego formalnego wykreślenia ze struktur związku. Z kolei w 1930 roku zarząd klubu otrzymał surową naganę za niewywiązanie się z obowiązków gospodarza, co doprowadziło do gorszących awantur na boisku i trybunach, a czołowi gracze – Michalik i Zug – zostali ukarani kilkutygodniowymi dyskwalifikacjami.
Warto jednak dodać, że klub w tamtym czasie to nie tylko piłka na twardym, żwirowatym boisku. Z powodzeniem działała sekcja lekkoatletyczna, gdzie w 1925 roku skoczek wzwyż Dyrda notował wyniki rzędu 1,32 m, a w ringu już na początku lat 20. twardo walczył miejscowy pięściarz J. Maniura.
Zwycięstwo nad Wiedniem i skandal z „najemnikami”
Złoty okres polskiego Naprzodu przypadł na przełom lat 20. i 30., kiedy to klub zaciekle walczył na najwyższym szczeblu regionalnym, zdobywając mistrzostwo Śląska w latach 1929, 1931, a następnie w 1933 i 1937 roku. Decydujący mecz z sierpnia 1931 roku z AKS Królewska Huta (wygrany 2:0) przyciągnął na trybuny gigantyczne jak na tamte czasy tłumy, przekraczające 8000 widzów.

Prawdziwy wstrząs nastąpił jednak w czerwcu 1931 roku, gdy ten prowincjonalny klub dokonał rzeczy niemożliwej – pokonał na własnym boisku międzynarodowego giganta, legendarną wiedeńską drużynę Hakoah. Zaraz po tym triumfie do Lipin zjechała kolejna czołowa austriacka ekipa – Vienna Cricket.
Wielkie sukcesy rodziły zawiść i obnażały patologie ówczesnego sportu. Oficjalnie w przedwojennej Polsce piłkarze musieli być amatorami. Jednak w 1932 roku w śląskiej prasie ukazał się ostry artykuł oskarżający klub o ukryte zawodostwo i płacenie swoim graczom, których nazwano wprost „najemnikami”. W tym samym tekście bezpardonowo zarzucano, że członkowie zarządu Naprzodu pobierają dla siebie wysokie prowizje z biletów.
Astronomiczne wyniki i rekordy Suchonia

W latach 30. Naprzód miewał niesamowite, wręcz skrajne wahania formy. Potrafił na wyjeździe totalnie zdeklasować utytułowaną Wisłę Kraków, rozbijając ją aż 4:0 w 1932 roku. Jednak w innych spotkaniach boleśnie zderzał się z potęgą lokalnego hegemona, Ruchu Wielkie Hajduki, przegrywając z nim 0:6 (1932 r.) oraz 1:5 (1939 r.).
Kibice w Lipinach mogli mimo to regularnie podziwiać fenomenalne wyczyny indywidualne – niezwykłym rekordem strzeleckim popisał się napastnik Suchoń, który w 1936 roku zdobył aż 5 bramek w zaledwie jednym meczu, prowadząc zespół do hokejowego, wyjazdowego pogromu 7:3 nad drużyną KS 20 Rybnik.
Zaszczyty z Orzełkiem i zuchwała ucieczka
Prestiż klubu osiągnął szczyt w 1935 roku, kiedy niezłomny obrońca Michalski zajął miejsce w podstawowym składzie piłkarskiej reprezentacji Polski na prestiżowy mecz z Austrią. Zajął on w kadrze narodowej miejsce samego Henryka Martyny z warszawskiej Legii, którego PZPN usunął wcześniej za jawną niesubordynację względem sędziego. Warto podkreślić, że Naprzód był prawdziwą kuźnią talentów – z czasem dał polskiej kadrze kolejnych wspaniałych reprezentantów, w tym legendarnych braci Piec.
Ten sam rok przyniósł jednak potężny skandal polityczno-sportowy. Czołowy zawodnik z Lipin, Teuber (jeden z braci grających w tamtym czasie na Śląsku), zbiegł na terytorium niemieckiego Śląska Opolskiego, by celowo uniknąć poboru do polskiego wojska. Wściekły zarząd klubu nie ukrywał oburzenia, oficjalnie oskarżając wpływowe niemieckie kluby sportowe o kaperowanie i celowe nakłanianie polskich graczy do zmiany barw narodowych.
Boiskowi rzeźnicy i walka przy zielonym stoliku
Druga połowa lat 30. w Lidze Śląskiej to czasy, w których śląski futbol przypominał regularną wojnę o przetrwanie. Prawdziwą boiskową rzezią okazało się starcie z Czarnymi Chropaczów w 1936 roku, które sędzia musiał przerwać w 88. minucie z powodu niesamowitej brutalności i fizycznego zdekompletowania drużyny gości. Obrońca Sieroki został w tym meczu kopnięty tak bestialsko, że musiał być natychmiast opatrywany na murawie przez interweniującego lekarza i zniesiony prosto do lecznicy.
Równie dramatyczny los spotkał gwiazdę zespołu, reprezentanta Michalskiego, który w starciu z KS „06” Katowice doznał fatalnego pęknięcia siatki prawego kolana. Zbulwersowana prasa obarczyła winą arbitra Notmana, oskarżając go o skandaliczny brak reakcji na ostrą grę przeciwników i ciche przyzwolenie na „polowanie na kości”.
Co więcej, walka o triumfy i ligowe punkty przeniosła się z błotnistych boisk prosto do eleganckich gabinetów. W 1937 roku Zarząd PZPN w Warszawie musiał ostatecznie interweniować przy „zielonym stoliku” – po długich sporach oficjalnie odrzucił protesty rywali ze Śląska Świętochłowice, domagających się zmiany decyzji regulaminowych, by wreszcie utrzymać w pełni zasłużony tytuł mistrzowski dla zespołu z Lipin.

Nadciągające chmury
W sezonie 1938/39 Naprzód wciąż udowadniał swoją wartość, walcząc w ścisłej czołówce I Ligi Śląskiej. W obliczu nadciągającego widma wojny, zarząd klubu zademonstrował swój patriotyzm, wpłacając 100 złotych na rzecz Funduszu Obrony Narodowej (F.O.N.). Nikt jednak nie wiedział, że zegar historii nieubłaganie tyka.
We wrześniu 1939 roku na Polskę spadły pierwsze bomby, a polski Naprzód znów musiał przymusowo zniknąć. Jego zaplecze zostało przejęte przez niemiecki TuS 1883 Lipine (Turn- und Sportverein) – szyld nawiązujący do najstarszych tradycji ruchu gimnastycznego. Co więcej, stery w klubie ponownie, jak za dawnych, pionierskich lat, objął doskonale znany Joseph Debernitz.
Jak potoczyły się losy klubu w mrocznych realiach wojennych, dlaczego rzucał na kolana mistrzów Rzeszy i jakie zaszczyty czekały go w Pucharze Niemiec? O tym przeczytacie w trzeciej, wielkiej części naszego cyklu!
Indeks osobowy (złota era i reprezentanci)
Zestawienie nazwisk i funkcji pojawiających się w narracji o latach 1920–1939. Zachowano warianty pisowni z prasy i dokumentów.
Antończyk Jan
Sekretarz klubu (1920), biegacz sekcji lekkoatletycznej.
DziałaczLekkoatletyka1920
Bąk
Zawodnik wczesnego Naprzodu (1920).
Zawodnik1920
Bitniok / Budniok
Działacze GZOPN, przewijający się w sprawach dyscyplinarnych klubu (1925).
GZOPNDyscyplina1925
Cug
Napastnik, strzelec decydującej bramki o mistrzostwo podokręgu (1929).
NapastnikGol1929
Dyrda Tadeusz
Lekkoatleta, skoczek wzwyż i biegacz.
Lekkoatletyka
Fojcik I
Środkowy napastnik i kapitan (1920).
KapitanNapastnik1920
Gajda (Gaida)
Zawodnik Naprzodu (1920), w późniejszym okresie reprezentant Polski.
ZawodnikReprezentant1920
Garczarczyk
Zawodnik wyjściowej jedenastki (1929).
Zawodnik1929
Gluek
Zawodnik rezerwowy Naprzodu (1936).
Rezerwy1936
Kaczmarczyk
Zawodnik, który w 1927 r. przeszedł do Slavii Ruda.
Transfer1927
Kastner
Lewy łącznik (1920).
Lewy łącznik1920
Korner
Strzelec bramki dla Naprzodu (1930).
Gol1930
Książek
Napastnik Naprzodu (1936).
Napastnik1936
Maniura Henryk / J.
Działacz, prezes klubu (1920) oraz organizator sekcji pięściarskiej.
PrezesBoks1920
Michalik Szczepan
Kapitan i strzelec; ukarany długą dyskwalifikacją w 1930 r.
KapitanDyscyplina1930
Michalski
Czołowy obrońca, reprezentant Polski, który doznał fatalnej kontuzji kolana (1936).
ObrońcaReprezentant1936
Musioł
Obrońca Naprzodu (1936).
Obrońca1936
Nastula Rochus
Wybitny napastnik i wielokrotny król strzelców; jego uprawnienia do gry były częstym powodem sporów dyscyplinarnych.
NapastnikKról strzelcówDyscyplina
Porada I, Porada II
Zawodnicy bloku defensywnego (1920).
Defensywa1920
Sieroki
Obrońca, ofiara drastycznego faulu, po którym musiał zostać w 1936 r. hospitalizowany.
ObrońcaKontuzja1936
Sitek
Pomocnik (1936).
Pomocnik1936
Stefan (Stephan)
Kluczowy napastnik i strzelec Naprzodu w latach 30.
Napastniklata 30.
Suchoń
Wybitny napastnik, zdobywca 5 bramek w jednym meczu przeciwko KS 20 Rybnik (1936).
NapastnikRekord1936
Teuber
Zawodnik z centrum politycznego skandalu z 1935 r. (dezercja na Śląsk Opolski).
SkandalDezercja1935
Wysocki
Bramkarz (m.in. w 1932 i 1936 r.).
Bramkarz19321936
Aneks archiwalny: bibliografia (1922–1939)
Powyższy artykuł został opracowany na podstawie mrówczej pracy z przedwojenną prasą regionalną. Źródła, które posłużyły do odtworzenia losów K.S. Naprzód Lipiny w tym okresie, to:
- „Sportowiec” – rocznik 1920.
- „Goniec Śląski” – roczniki 1923, 1925.
- „Polonia” – roczniki 1924, 1925, 1926, 1927, 1929, 1930, 1931, 1935, 1936, 1937.
- „Polska Zachodnia” – roczniki 1929, 1930, 1931, 1933, 1934, 1938.
- „Kattowitzer Zeitung” – roczniki 1925, 1929.
- „Katolik Polski” – roczniki 1931, 1932.
- „Siedem Groszy” – roczniki 1933, 1936.
- „Górnoślązak” (1930), „Kurjer Śląski” (1930).
- „Katholische Volkszeitung” (1934), „Śląski Kurjer Poranny” (1935).
- „Expres Zagłębia” (1937), „Katolik” (1939).



