Skip to contentSkip to main navigationSkip to footer

„Polski Król” z Chropaczowa. Niezwykłe życie Józefa Trojoka

Józef Trojok (1890-1972) w mundurze powstańczym na tle zabytkowej kamienicy w Chropaczowie. Grafika z napisem Polski Król z Chropaczowa.

„Polski Król” z Chropaczowa. Niezwykła odyseja Józefa Trojoka (1890–1972)

Bohaterowie Śląska „Polski Król” z Chropaczowa. Niezwykła odyseja Józefa Trojoka (1890–1972)

Na kopalni „Matylda” niemieccy urzędnicy wołali za nim szyderczo: „Polski Król”. Nie wiedzieli, jak bardzo prorocze okażą się te słowa. Józef Trojok przeszedł drogę od prześladowanego ładowacza węgla, przez dowódcę, który z rozpaczy na polu bitwy chciał odebrać sobie życie, aż po burmistrza otwierającego polskie szkoły na zgliszczach wojny.

Historia Śląska pełna jest życiorysów, które mogłyby posłużyć za scenariusz filmu sensacyjnego. Jednak życie Józefa Trojoka to coś więcej niż film – to soczewka, w której skupia się cała skomplikowana historia regionu XX wieku: od strajków, przez powstania, parlamentaryzm II RP, tragedię II wojny światowej, aż po trudną odbudowę po 1945 roku.

Oto kompletna historia chłopaka z Chropaczowa, który walczył o Polskę do utraty tchu.

Zdegradowany do roli „Króla”

Józef Trojok urodził się 5 lutego 1890 r. w Nowej Wsi Królewskiej (ówczesna Królewska Nowa Wieś; powiat opolski). Wychował się w biednej rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych, a los szybko zmusił go do dorosłości. Jego ojciec, Jan – działacz PPS – zmarł na rękach syna wracającego z frontów I wojny światowej. To traumatyczne wydarzenie ukształtowało młodego Józefa na resztę życia.

Jeszcze przed Wielką Wojną Trojok dał się poznać jako niestrudzony społecznik. W 1909 roku, mając zaledwie 19 lat, współzakładał Towarzystwo Śpiewu „Echo” w Chropaczowie, działał aktywnie w lipińskim „Sokole” oraz Zjednoczeniu Zawodowym Polskim. W 1913 roku ożenił się z Jadwigą, zakładając rodzinę, która miała stać się jego największą siłą, ale i „piętą achillesową”, w którą uderzą wrogowie.

Jego aktywność drażniła niemieckich pracodawców. Szykany były codziennością. Zdegradowano go z wykwalifikowanego rębacza na ładowacza, wysyłano do najcięższych robót w najgorszych rejonach kopalni. To właśnie wtedy przylgnął do niego przydomek nadany przez prześladowców: „Polski Król”. Miał to być żart, kpina z jego ambicji. Historia pokazała jednak, kto śmiał się ostatni.

Konspirator z lasu i tragedia rodziny

Gdy nadszedł czas próby, Trojok nie stał z boku. Już w 1919 roku budował w Chropaczowie struktury Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Historycy wymieniają go jako głównego organizatora walki w tej gminie. Działał ramię w ramię z Wiktorem Wiechaczkiem (w ówczesnej prasie zwanym czasem Wilhelmem). Zadanie mieli karkołomne – w powiecie bytomskim na 1460 ochotników przypadało zaledwie 300 karabinów. Trojok musiał wykazać się niezwykłym sprytem, szmuglując broń pod płaszczykiem legalnego „Związku Wojaków”.

Cena za ten patriotyzm była wysoka. Gdy Józef ukrywał się w lasach przed niemieckim Grenzschutzem, oprawcy przyszli do jego domu. Niemcy aresztowali jego żonę, Jadwigę, i dotkliwie pobili ich nieletniego syna, Augustyna. Była to ponura zapowiedź przyszłej tragedii, która miała dopełnić się dwie dekady później.

Piekło 1921 roku: Od Hajduk po Górę św. Anny

W III Powstaniu Śląskim (1921) Trojok wypłynął na szerokie wody jako dowódca. W stopniu sierżanta sztabowego dowodził 3. kompanią I batalionu w słynnym 4. Pułku Piechoty im. „Czwartaków” (późniejszym 10. pułku). Jego szlak bojowy to gotowy materiał na serial wojenny:

Noc z 2 na 3 maja rozpoczęła się od błyskawicznego zajęcia Chropaczowa. Następnie jego oddział zdobył Magistrat w Wielkich Hajdukach (obecnie Chorzów Batory). Budynek ten Niemcy zamienili w prawdziwą twierdzę najeżoną karabinami maszynowymi.

Prawdziwy dramat rozegrał się jednak później, gdy kompania ruszyła na front pod Kędzierzyn i Górę św. Anny. Przez 10 dni walczyli w rejonie Krasowej, Januszkowic i Raszowej, wspierani przez powstańczy pociąg pancerny „Pieron”.

Samobójczy rozkaz

4 czerwca 1921 roku niemiecka nawała ogniowa przełamała front. Oddział Trojoka został zdziesiątkowany. Na jego oczach ginęli jego najlepsi ludzie – m.in. Jan Pyrek, Alojzy Kokot, powstaniec Kańtoch.

Widząc śmierć swoich żołnierzy i rozbicie oddziału, Józef Trojok – twardy górnik i dowódca – załamał się. W akcie rozpaczy przyłożył broń do głowy, usiłując popełnić samobójstwo. Powstrzymali go w ostatniej chwili jego właśni podkomendni. To uratowało mu życie, a Polsce bohatera.

Ten moment słabości nie złamał go ostatecznie. Otrząsnął się, zebrał niedobitków, sformował z nich tzw. „kompanię żorską” i poprowadził do kolejnego ataku, zdobywając Lenartowice.

Poseł, Związkowiec, Mąż Stanu

W wolnej Polsce, o którą tak krwawo walczył, Trojok stał się jedną z ważniejszych postaci śląskiego życia publicznego.

W 1935 roku odniósł wielki sukces, zostając posłem do Sejmu Śląskiego IV kadencji. Pełnił tam odpowiedzialne funkcje: był sekretarzem Komisji Pracy oraz Sprawozdawcą Komisji Budżetowo-Skarbowej, decydując o finansach wojewódzkich przedsiębiorstw. Równolegle rozwijał karierę związkową – w 1937 roku objął stanowisko Prezesa Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Umysłowych.

Szczyt jego przedwojennej kariery przypadł na rok 1938. Został wówczas sędzią Okręgowego Sądu Koleżeńskiego OZN. Mieszkał wtedy w samym sercu Chropaczowa, przy Placu Niepodległości 1. Był to też czas osobistych wzruszeń – w cieniu nadciągającej wojny świętował wraz z żoną Jadwigą Srebrne Gody. To rzadka chwila prywatnego szczęścia przed nadciągającą katastrofą.

Swoją pozycję lidera świata pracy potwierdził tuż przed wybuchem II wojny światowej. 12 lutego 1939 roku w Katowicach (sala Powstańców) przewodniczył wielkiemu kongresowi na ponad 900 delegatów. Atmosfera była podniosła – zebrani uczcili minutą ciszy zmarłego właśnie papieża Piusa XI. Trojok twardo domagał się 10% podwyżki płac i przywrócenia samorządu w ubezpieczalniach, udowadniając, że do ostatnich dni pokoju walczył o byt śląskich rodzin.

„W Chropaczowie wojna wybuchła 16 sierpnia”

Wiosną 1939 roku, gdy Hitler zajął Pragę, Trojok wygłosił w Sejmie Śląskim słynne przemówienie, które przeszło do historii:

„Separatystami nigdy nie byliśmy i nie jesteśmy”

.

Dla niego i jego ludzi wojna nie zaczęła się 1 września. Na bronionym przez niego odcinku walki trwały już od 16 sierpnia. Trojok dowodził w Chropaczowie batalionem samoobrony, współpracując z lokalnym poetą Janem Przybyłą i naczelnikiem Rajmundem Smandzikiem.

Do decydującego starcia doszło w nocy z 29 na 30 sierpnia. Silna banda dywersyjna Freikorpsu Ebbinghaus zaatakowała miasto. Samoobrona dowodzona przez Trojoka dała im twardą odprawę. Według relacji, w kilkugodzinnej walce Polacy zabili 9 napastników, a 60 wzięli do niewoli, odstawiając ich do sztabu wojskowego w Piaśnikach. Trojok bronił Chropaczowa aż do nocy z 2 na 3 września, wycofując się dopiero wraz z regularnym wojskiem.

Cena Krwi: Zagłada synów

Józef Trojok zdołał uciec na wschód, ale jego rodzina zapłaciła za jego działalność straszną cenę. Nazistowska machina zemsty uderzyła w jego dzieci:

  • Augustyn (August) Trojok: Ten sam syn, który był bity jako dziecko w 1919 roku, został zamordowany przez hitlerowców. Zginął za to, że grał na akordeonie i śpiewał „Jeszcze Polska nie zginęła”.
  • Maksymilian Trojok: Trafił do obozu koncentracyjnego.
  • Karol Trojok: Walczył na zachodzie, we Francji, w szeregach słynnej 1. Dywizji Grenadierów.

Powrót i symboliczne zwycięstwo w Kędzierzynie

Trojok wrócił na Śląsk 16 marca 1945 roku. Nie szukał jednak odpoczynku. Już kilka dni później wyruszył jako członek grupy operacyjnej (wraz z Leonem Juraszem i Stanisławem Torbusem), by przejąć władzę administracyjną w powiecie kozielskim z rąk radzieckich komendantur.

Tutaj historia zatoczyła niezwykłe koło. Miejscowość, o którą krwawo walczył w 1921 roku i gdzie z rozpaczy chciał odebrać sobie życie – Kędzierzyn – stała się miejscem jego ostatecznego triumfu.

1 maja 1945 roku, zaledwie kilkanaście dni po przejściu frontu, jako pierwszy powojenny burmistrz Kędzierzyna, Józef Trojok uroczyście przeciął wstęgę w pierwszej polskiej szkole na tych ziemiach. Przemawiając do zgromadzonych na gruzach miasta mieszkańców, apelował o odbudowę polskiej edukacji. Było to symboliczne domknięcie jego życiowej misji.

Epilog: Wierni sobie do końca

Po powrocie z Kędzierzyna Józef Trojok osiadł w rodzinnym Chropaczowie. Wycofał się z wielkiej polityki, pozostając jednak żywą legendą powstańczych walk.

Mieszkańcy Chropaczowa zapamiętali ich z ostatnich lat jako nierozłączną parę spacerującą ulicami miasta: on, sędziwy weteran w mundurze z Orderem Odrodzenia Polski i innymi odznaczeniami, i ona – wierna towarzyszka życia, wspominana jako filar domu w czasach prób.

Józef Trojok zmarł 21 stycznia 1972 roku w Świętochłowicach. Spoczął na cmentarzu w swoim ukochanym Chropaczowie, żegnany jako jeden z ostatnich wielkich dowódców śląskiego zrywu.

Oś życia Józefa Trojoka

1890 (5 II) Urodzony w Nowej Wsi Królewskiej (ówczesna Królewska Nowa Wieś; powiat opolski).
1909 Współzakłada Towarzystwo Śpiewu „Echo” w Chropaczowie; działa w „Sokole” i Zjednoczeniu Zawodowym Polskim.
1913 Ślub z Jadwigą.
1919 Organizuje struktury POW w Chropaczowie; represje wobec rodziny.
1921 III Powstanie Śląskie: dowódca 3. kompanii „Czwartaków”; walki pod Kędzierzynem i Górą św. Anny; tworzy „kompanię żorską”, zdobywa Lenartowice.
1935 Poseł do Sejmu Śląskiego IV kadencji; funkcje w komisjach sejmowych.
1937 Prezes Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Umysłowych.
1938 Sędzia Okręgowego Sądu Koleżeńskiego OZN; „Srebrne Gody” z Jadwigą.
12 II 1939 Przewodniczy kongresowi związkowemu w Katowicach (ponad 900 delegatów).
16 VIII – 3 IX 1939 Dowodzi samoobroną Chropaczowa; walki z dywersją Freikorpsu Ebbinghaus (noc 29/30 VIII); obrona do nocy 2/3 IX.
16 III 1945 Wraca na Śląsk; grupa operacyjna przejmuje administrację w pow. kozielskim.
1 V 1945 Jako pierwszy powojenny burmistrz Kędzierzyna otwiera pierwszą polską szkołę.
Po 1948 Po zakończeniu pracy w Kędzierzynie wraca do Chropaczowa; pozostaje symbolem i autorytetem powstańczym.
1972 (21 I) Śmierć w Świętochłowicach; pochówek w Chropaczowie.
Kliknij, aby zobaczyć bibliografię i źródła
Prasa przedwojenna (1924–1939)
  • Katolik (lata: 1924, 1937, 1938, 1939)
  • Polska Zachodnia (lata: 1928, 1931, 1934, 1938)
  • Katolik Polski (lata: 1931, 1934, 1935)
  • Gazeta Świętochłowicka (1935), Gazeta Powiatowa (1935)
  • Powstaniec Śląski (1935, 1936 – Raport bojowy)
  • Głos Pracownika Umysłowego (1937), Echo Pracownika Śląskiego (1937)
  • Polonia (1938 – Srebrne Gody), Powstaniec (1939 – Przemówienie sejmowe)
Dokumenty urzędowe
  • Ilustrowana monografja Województwa Śląskiego (1921-1936)
  • Album skorowidz Senatu i Sejmu RP oraz Sejmu Śląskiego (1935/40)
  • Sprawozdania Komisji Budżetowo-Skarbowej Sejmu Śląskiego (1937/38)
  • Gazeta Urzędowa Województwa Śląskiego (1938)
Prasa powojenna i Opracowania
  • Gazeta Robotnicza (1945 – Otwarcie szkoły w Kędzierzynie)
  • Goniec Górnośląski (1957, 1969, 1970 – Losy rodziny)
  • Życie Bytomskie (1958, 1959 – Cykl artykułów o walkach powstańczych)
  • Siemianowicki Rocznik Muzealny (2008, nr 7 – analiza wojskowa)
  • Filmowa Encyklopedia Powstań Śląskich II: Józef Trojok
1
0

There are no comments yet

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *