Skip to contentSkip to main navigationSkip to footer

Category

Bytom

Rysunkowy widok centrum Bytomia, grafika tytułowa artykułu o dawnych nazwach ulic

Bytom – ulice 100 lat temu. Dawne nazwy ulic i plan miasta

Dawne nazwy ulic Bytom to fascynująca podróż do czasów, gdy miasto nosiło nazwę Beuthen O.S.. W tym artykule pokazuję, jak wyglądały dawne nazwy ulic Bytom i jak zmieniały się one na przestrzeni ponad 100 lat.

W dzisiejszym Bytomiu trudno sobie wyobrazić, że Dworcowa była Bahnhofstraße, Katowicka – Kattowitzerstraße, a Piłsudskiego – Bismarckstraße. Co więcej, wiele mniejszych ulic również nosiło nazwy, które dziś brzmią zupełnie inaczej.

W tym wpisie odtwarzam nazwy najważniejszych ulic śródmieścia, korzystając z oryginalnych źródeł historycznych. Dzięki temu możesz łatwo sprawdzić, jak wyglądała „miejska mapa” sprzed ponad wieku.

  • ksiąg adresowych Adressbuch Beuthen O.S. (1900–1937),
  • planu miasta z 1913 roku,
  • map i publikacji historycznych.

Poniżej znajdziesz mapę, a później także interaktywną wyszukiwarkę, która pozwoli Ci błyskawicznie sprawdzić dawną nazwę każdej ulicy. To idealne narzędzie, jeśli interesują Cię dawne nazwy ulic Bytom.

Dawne nazwy ulic Bytom – najważniejsze ulice śródmieścia

To tylko wybrane przykłady z dziesiątek ulic wpisanych do dawnych ksiąg adresowych. Każda z poniższych ulic ma swoją małą historię – i tabliczkę, która zmieniała się wraz z kolejnymi epokami.

🚂 Dworcowa → Bahnhofstraße

Główna ulica reprezentacyjna prowadząca od dworca do rynku. W źródłach przedwojennych nazwa występuje niezmiennie jako Bahnhofstraße – nic dziwnego, była to „wizytówka” miasta dla wszystkich przyjezdnych.

🛤️ Katowicka → Kattowitzerstraße

Stary trakt w kierunku Katowic. Na mapach z początku XX wieku pojawia się zarówno jako Kattowitzerstraße, jak i lokalnie Dyngosstraße przy jednym z odcinków.

🏛️ Piłsudskiego → Bismarckstraße

Ulica „cesarska”, jedna z kluczowych arterii śródmieścia. Jej odcinki zmieniały nazwy (m.in. Blottnitza Straße, Freiheitstraße), ale Bismarckstraße dominowała od końca XIX wieku do I wojny światowej.

🕍 Rynek → Ring / Marktplatz

Historyczne centrum miasta, widoczne na wszystkich mapach od XIX wieku do 1945 roku jako Ring lub Marktplatz. Tu koncentrował się handel, życie towarzyskie i najważniejsze instytucje.

🚗 Strzelców Bytomskich → Tarnowitzerstraße / Ostlandstraße

Jedna z ulic najczęściej zmieniających nazwę. W okresie międzywojennym pojawia się Friedrich-Ebert-Straße, a w latach 1933–1945 nazwa propagandowa Ostlandstraße. Dziś kojarzona raczej z korkami niż z wielką polityką.

🏰 Jagiellońska → Hohenzollernstraße

Elegancka ulica mieszczańska nazwana na cześć dynastii Hohenzollernów. Po 1945 roku nazwę zmieniono na bardziej „naszą” – Jagiellońską.

🧭 Wrocławska → Hindenburgstraße

Ulica wylotowa na zachód. W różnych okresach nadawano jej nazwy od polityków i kierunków dróg, m.in. Miechowitzer Chaussee. Dzisiejsza nazwa nawiązuje do Wrocławia – jednego z głównych miast regionu przed wojną.

🛍️ Krakowska → Krakauerstraße

Tradycyjna oś handlowa na wschód od rynku, z nazwą od zawsze związaną z Krakowem. W Adressbuch występuje po prostu jako Krakauerstraße.

⛪ Piekarska → Piekarerstraße

Dawna droga do Piekar Śląskich. W księgach adresowych i na mapach pojawia się jako Piekarerstraße, a miejscami także jako Poststraße – ulica pocztowa.

⚖️ Plac Kościuszki → Kaiser-Franz-Josef-Platz

Plac, na którym jak w soczewce widać zmiany epok: od cesarza Franciszka Józefa, przez okres III Rzeszy z Adolf-Hitler-Platz, aż po współczesnego patrona – Tadeusza Kościuszkę.

Chcesz sprawdzić swoją ulicę?

Jeśli mieszkasz w Bytomiu, wpisz w wyszukiwarce powyżej nazwę swojej ulicy – po polsku lub po niemiecku – i zobacz, jak nazywała się 100 lat temu. 🔍

Skorzystaj również z wyszukiwarki, aby szybko porównać dawne nazwy ulic Bytom z ich współczesnymi odpowiednikami.

Plan miasta Beuthen O.S. Bytom z 1913 roku z przebiegiem głównych ulic

Plan miasta Beuthen O.S. z 1913 roku. Po powiększeniu widać rynek, Bahnhofstraße, Kattowitzerstraße i gęstą zabudowę śródmieścia.

Dworcowa – Bahnhofstraße
Katowicka – Kattowitzerstraße / Dyngosstraße
Piłsudskiego – Bismarckstraße / Blottnitza Straße / Freiheitstraße
Strzelców Bytomskich – Tarnowitzerstraße / Friedrich-Ebert-Straße / Ostlandstraße
Jagiellońska – Hohenzollernstraße
Wrocławska – Hindenburgstraße / Miechowitzer Chaussee
Gliwicka – Gleiwitzerstraße
Chorzowska – Königshütter Landstraße
Łagiewnicka – Hohenlinder Landstraße
Zabrzańska – Beuthenerstraße / Pilkermühle
Korfantego – Friedenshütterstraße / Kluckowitzerstraße
Pszczyńska – Pleßerstraße / Maczeikowitzer Weg
Rynek – Ring / Marktplatz
Plac Kościuszki – Kaiser-Franz-Josef-Platz / Adolf-Hitler-Platz
Plac Grunwaldzki – Friedrich-Wilhelms-Ring
Plac Akademicki – Reichspräsidentenplatz / Victoriaplatz
Plac Sikorskiego – Kaiserplatz / Braunauer Platz
Plac Słowiański – Wilhelmplatz
Plac Wolskiego – Am Bahnhof
Krakowska – Krakauerstraße
Piekarska – Piekarerstraße / Poststraße
Piastów Bytomskich – Kaiserstraße
Matejki – Ringstraße / Hyazinthkirchstraße / Küperstraße
Moniuszki – Gymnasialstraße
Mickiewicza – Friedrichstraße
Miarki – Hubertusstraße / Bergstraße
Parkowa – Im Stadtpark
Kościelna – Kirchstraße
Mariacka – Marienstraße / Kirchstraße
Szkolna – Schulstraße
Sądowa – Gerichtstraße
Staromiejska – Altestraße
Targowa – Marktgasse / Synagogengasse
Wałowa – Wallstraße
Rzeźnicza – Fleischerstraße
Prusa – Redenstraße
Didura (dawniej Słowackiego) – Goethestraße
Powstańców Śląskich – Guttenbergstraße
Powstańców Warszawskich – Gartenstraße / Parallelstraße
Skłodowskiej-Curie – Körnerstraße
Towarowa – Buddestraße
Webera – Gräupnerstraße
Chrobrego – Wilhelmstraße
Żołnierza Polskiego – Feldstraße
Sandomierska – Sedanstraße
Wesoła – Karlstraße
Słoneczna – Kapellenweg
Siemianowicka – Siemianowitzerstraße / Laurahütter Landstraße
Żeromskiego – Breitestraße
Armii Krajowej – Luisenstraße
Biskupia – Bischofstraße
Brzezińska – Brzeziner Straße
Garbarska – Gerberstraße
Górnośląska – Oberschlesische Straße
Robotnicza – Arbeiterstraße
Stalmacha – Moltkeweg
Stycznia – Bismarckweg
Świętochłowicka – Schwientochlowitzerstraße
Tarnogórska – Tarnowitzer Weg
Zamkowa – Schlossstraße
Zgoda – Concordiastraße
Zielona – Grünstraße
2
0

Read more

Piwo w gazetach 1858–1962 – ilustracja browaru, beczek i kufli, historia piwa na Śląsku

Piwo: 100 lat prasowych ciekawostek (1858–1962)

🍺 Historia • Statystyki • Śląsk

Kto pije najwięcej piwa? 100 lat prasowych ciekawostek (1858–1962)

Od bawarskich „beczek piwnych” po bytomskie rekordy. Spacer po starych gazetach, które przez sto lat liczyły, mierzyły i komentowały, ile piwa wypijamy.

Jak czytać tę opowieść? ⏳

Zebrane poniżej cytaty pochodzą z gazet z lat 1858–1962. Zostawiłem oryginalną pisownię (czasem z lekką korektą), a do każdego wycinka dodałem krótki komentarz. Kolorowe ramki to dosłowne cytaty, tekst poza nimi – moje dopowiedzenia.

1858 – Bawarska „beczka piwna” 🍺

📰 „Gwiazdka Cieszyńska”, 1858
Wiadomo, że najwięcej piwa pijają w Bawarji, gdzie też najsławniejsze piwo wyrabiają. Obrachowano więc, że w Mnichowie, stolicy Bawarji, wypijają codziennie w przecięciu 2859 wiader piwa. Z tego powodu pewien podróżnik objeżdżający Europę, charakteryzując jej kraje i narody, tak się wysłowił o Bawarczykach: „Bawarczyk wstając rano, jest istną beczką piwną; w wieczór zaś kładąc się spać, jest beczką pełną piwa.”

Już w połowie XIX wieku Bawaria ma opinię miejsca, gdzie człowiek zaczyna dzień jak pusta beczka – a kończy jak beczka wypełniona piwem po sam korek.

Mapa Europy w stylu vintage z kuflem piwa – kraje o największym spożyciu piwa w historii
Europa piwna – od Bawarii po Belgię.

1889 – Śląskie browary w liczbach 📊

📰 „Nowiny Raciborskie”, 1889
W roku 1887/8 warzono w prowincyi szląskiej piwo w 877 browarach, potrzebowano 400 000 podwójnych (metrycznych) centnarów zboża i wywarzono blisko 21½ miliona hektolitrów piwa. Browary te zapłaciły w roku tym podatku w sumie 1 647 000 marek. Najwięcej piwa spożywał Wrocław, bo tam na każdego mieszkańca przypadło przeciętnie po 195 litrów.

Śląsk był już wtedy piwną potęgą: setki browarów, miliony hektolitrów i imponujące 195 litrów rocznie na mieszkańca Wrocławia.

1905 – Belgowie kontra Niemcy 🇧🇪 vs 🇩🇪

📰 „Dziennik Śląski” i „Nowiny Raciborskie”, 1905
Wykaz statystyczny napojów alkoholowych wypitych w przeciągu roku 1903 podaje, że na każdego Belgijczyka przypadło 214,5 litra piwa, na każdego Anglika 133,5 litra, a na każdego Niemca 115,2 litra. Tak więc Belgijczycy wypijają prawie dwa razy więcej piwa, niż Niemcy. Co do wódki, najwięcej wyrabia jej Rosja, najwięcej zaś wypija Dania, bo 13½ litra rocznie przypada na jedną głowę.

Stereotyp „niemieckiego piwosza” był już wtedy mocno przesadzony. Prawdziwym królem kufla okazuje się Belg – ponad 200 litrów rocznie.

Infografika ranking top beer countries – Belgia, Anglia, Niemcy i Polska z kuflami piwa
Kto pije najwięcej piwa? Infografika nawiązująca do prasowych rankingów piwoszy.

1925 – Muzyka i żołądek: Wagner leje piwo 🎼

🎶 „Goniec Śląski”, 1925
Dzierżawca restauracji jednego z największych „domów koncertowych” w Chicago poczynił ciekawe spostrzeżenia, tyczące się związku, jaki zachodzi między muzyką a… żołądkiem.

Gdy muzyka grała utwory Wagnera – publiczność wypiła 15 razy więcej piwa, niż zwykle. Przy walcach Straussa konsumowanem było przeważnie wino. Przy utworze Mendelssohna nikt nie jadł kanapek z szynką, co sprawiało mu prawdziwe zmartwienie, gdyż miał przy nich 85% czystego zarobku. Przy utworach zaś Bacha odchodziły masowo kurczęta pieczone. Si non è vero…

Idealna playlista dla restauratora: Wagner do piwa, Strauss do wina, Bach do pieczonych kurczaków. Statystyka na wesoło.

1925–1926 – Czechosłowacja, Bawaria i reszta świata 🌍

📰 „Dziennik Śląska Cieszyńskiego”, 1925
W roku 1922 skonsumowano w całej republice czechosłowackiej 6 098 746 hektolitrów piwa. Na jedną głowę przypada w Rusi Podkarpackiej 6 litrów, na Słowaczyźnie 12 litrów, na Śląsku 27 litrów, na Morawach 34 litry, a w Czechach aż 69 litrów piwa rocznie.
🍺 „Głosy Kościelne”, 1926
Najwięcej piwa na świecie wypijają Bawarowie, bo na każdego mieszkańca Bawarji przypada rocznie 255 litrów piwa. Na drugiem miejscu stoją Holendrzy (207 litrów), na trzeciem Anglicy (148 litrów).

Pod względem spożycia wina przodują Francuzi – wypijają 4 000 milionów litrów rocznie.

Im dalej na zachód, tym kufel pełniejszy. Czesi już wtedy wyróżniają się w regionie, ale absolutnym rekordzistą pozostaje Bawaria z kosmicznymi 255 litrami na głowę.

Lata 30. – mniej piwa, więcej mleka 🥛

📰 „Gazeta Robotnicza”, 1936
Mieszkańcy Monachjum, grodu, który swą sławę ugruntował głównie na piwie, spożywają najwięcej mleka. Statystyka wykazuje, że monachijczycy piją obecnie mniej piwa od berlińczyków. Pod wpływem rozwijającego się sportu maleje z roku na rok liczba osławionych niemieckich piwoszów na rzecz konsumentów mleka, którego zużycie w ostatnich latach wzrosło o 100%.

Na liście piwoszów Niemcy zajmują obecnie piąte miejsce, zużywając rocznie na głowę 52 litry piwa. Największe zużycie — 185 litrów na głowę — wykazuje Belgia. Na drugim miejscu idzie Anglia z 77 litrami, potem Austria (72 litry) i Dania (65 litrów).

Widmo „sportowego stylu życia” dociera nawet do Monachium – mleko zaczyna wygrywać z piwem, ale Belgowie wciąż trzymają się kufla.

📈 „Polska Zachodnia”, 1937
W miesiącu listopadzie 1936 roku zbyt piwa w Polsce wyniósł 71 000 hektolitrów. W październiku 70 000 hl, w listopadzie 1935 roku 66 000 hl, a zatem zbyt w listopadzie 1936 r. jest większy od tego samego okresu 1935 roku o 5 000 hl.

W Polsce widać za to wyraźny wzrost – rynek piwny nabiera rozpędu jeszcze przed wojną.

1937 – Bytom liczy swoje kufle 🍻

📊 „Nowiny Codzienne”, 1937
Browary sporządziły statystykę skonsumowanego w roku obrotowym 1935/36 piwa, z której dowiadujemy się, że Bytom skonsumował 46 575 hektolitrów tego płynu. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców Bytomia, wynoszącą 103 000 osób, nietrudno obliczyć, że na głowę przypada 45,2 litra. Bytom w konsumpcji piwa stoi zatem na 64 miejscu Śląska.

Przed wojną bytomianin wypija średnio 45 litrów rocznie. Sporo, ale do ścisłej czołówki Śląska jeszcze daleko.

Bytom lat 30. – śląscy robotnicy przy stole z kuflami piwa w stylu starej fotografii
Bytomscy robotnicy i piwo po pracy – nawiązanie do prasowych opisów śląskich piwoszy.

1948 – Powojenna Polska nadrabia zaległości 🇵🇱

📰 „Dziennik Zachodni”, 1948
Browary krajowe sprzedały w ciągu pierwszych czterech miesięcy br. 32,8 miliona litrów piwa, czyli o blisko 2 miliony litrów więcej, niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Przeciętny mieszkaniec Szczecina wypił w roku ubiegłym 27 litrów, Krakowa — 20 litrów, Katowic — 16, Warszawy — 12, Rzeszowa — 10.

Konsumpcja przeciętna na głowę ludności wyniosła w roku ubiegłym 5,8 litra piwa, przekroczyła więc poziom roku 1938, kiedy przeciętne spożycie piwa w Polsce wynosiło 4,33 litra. Pozostajemy jednak daleko w tyle za takimi krajami, jak Belgia (167 litrów) czy Niemcy, Anglia, Szwajcaria, Austria, USA i Szwecja, w których spożycie przekracza 40 litrów rocznie.

Polska po wojnie wraca do piwa, ale wciąż pozostaje piwnym średniakiem w porównaniu z Zachodem.

1958 – Bytom piwnym mistrzem Polski 🏆

🍻 „Życie Bytomskie”, 1958
O ile spożycie piwa na głowę mieszkańca wynosiło w Polsce przed wojną przeciętnie 4,5 litra, to obecnie wzrosło ono już do 24 litrów. Na Śląsku spożycie to jest znacznie wyższe, przy czym, rzecz dla nas niezmiernie ciekawa, najwięcej piwa konsumują mieszkańcy Bytomia, którzy wypijają na głowę około 85 litrów rocznie, a więc mniej więcej tę samą ilość, co nasi sąsiedzi – znani piwosze Niemcy i Czesi. Daleko nam natomiast do Belgów i Irlandczyków, którzy konsumują corocznie od 150 do 200 litrów na osobę.

W ciągu dwóch dekad Bytom przeskakuje z piwnego średniaka na absolutnego lidera w Polsce – 85 litrów na osobę robi wrażenie.

Retro plakat z napisem Bytom i dużym kuflem piwa – piwowarska stolica Śląska
Bytom jako piwna stolica Śląska – nawiązanie do rekordu 85 litrów piwa na głowę rocznie.

Piwo jak lekarstwo? Argumenty z 1958 roku 🩺

💊 „Życie Bytomskie”, 1958
Wbrew ogólnemu mniemaniu piwo nie jest napojem alkoholowym szkodliwym dla zdrowia, gdyż znajdujący się w nim w minimalnej ilości alkohol jest szybko spalany i dlatego całkowicie przyswajany przez organizm. Litr piwa, zależnie od asortymentu, daje człowiekowi od 300 (piwo jasne) do 800 (porter) kalorii — przy czym średnie zużycie kalorii przez organizm ludzki wynosi około 1 500 dziennie.

Zaletą piwa jest również i to, że ułatwia proces trawienia, sprzyja lepszej przemianie materii i wpływa na poprawę apetytu. Dzięki swej dużej zawartości cukru piwo dodaje momentalnie energii. Dlatego też najwięksi piwosze rekrutują się właśnie spośród górników i hutników, których praca wymaga szczególnego wysiłku.

Niektóre gatunki piw, a zwłaszcza słodowe, charakteryzujące się przyjemnym, słodkawym smakiem ze słabo wyczuwalną goryczką chmielową i niską zawartością alkoholu, są specjalnie zalecane dla kobiet, młodzieży i sportowców.

Ostatnie badania lekarzy specjalistów wykazały nieprzeciętne zdolności lecznicze piwa, które stanowi doskonałe lekarstwo na nadciśnienie, uspokojenie nerwów i sen — dzięki fitynie. Wśród lekarzy panuje również opinia, że piwo potrafi zabić zarazki niektórych zaraźliwych chorób, jak cholery i tyfusu.

Uwaga, czasy się zmieniły! Dzisiaj lekarze podchodzą do alkoholu dużo ostrożniej. Ten fragment traktujmy raczej jako ciekawostkę z epoki niż poradnik zdrowotny. 😉

1962 – Bytomski browar na topie 🏭

🏭 „Życie Bytomskie”, 1962
60 lat temu w Bytomiu warzono naprawdę dobre, jak na tamte czasy, piwo. Jak to się działo, można było przeczytać w „Życiu Bytomskim”. We wrześniu 1962 na łamach naszego tygodnika ukazał się reportaż zatytułowany „Duże jasne, proszę – z bytomskiego browaru”:

„Prawie dwa miesiące trwa cykl produkcyjny, to znaczy fermentacja i leżakowanie popularnego napoju, jakim jest piwo. W Bytomiu konsumujemy dziennie około 43 tys. litrów piwa butelkowego i beczkowego, dostarczanego przez browar przy ul. Bieruta i rozlewnię przy ul. Webera. Uruchomiony od roku browar już w pierwszym półroczu wysunął się na I miejsce w skali wojewódzkiej, przed Siemianowice i Rybnik i stał się równorzędnym partnerem słynnego browaru tyskiego.”

Dziennie 43 tysiące litrów piwa z Bytomia – tym akcentem kończy się nasza stuletnia prasowa podróż po świecie piwa.

Browar w Bytomiu – industrialna ilustracja fabryki piwa z kominami o zachodzie słońca
Industrialny browar w Bytomiu – wizualizacja nawiązująca do opisu zakładu z „Życia Bytomskiego” z 1962 roku.

Co nam mówią te wycinki? 📚

Przez sto lat zmieniają się granice, kraje i systemy, ale jedno pozostaje niezmienne: piwo 🍺 jest ważnym elementem codzienności. Raz liczone w „wiadrach”, raz w „milionach hektolitrów”, raz chwalone jako „napój zdrowotny” – zawsze obecne w statystykach, anegdotach i sporach o to, kto pije najwięcej.

1
0

Read more

Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu – historyczny kościół parafialny

Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu – serce historii Górnego Śląska

Najstarsza parafia regionu

Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu to jedna z najstarszych i najważniejszych wspólnot kościelnych Górnego Śląska. Jej początki sięgają aż 1231 roku – to właśnie wtedy pojawia się pierwsza pisemna wzmianka o istnieniu bytomskiej parafii. Przez wieki pełniła ona funkcję parafii-matki dla rozległego obszaru, obejmującego nie tylko samo miasto, ale również liczne wsie i osady oddalone nieraz o kilka godzin drogi pieszo.

Beuthen O.S., St. Marienkirche – archiwalna pocztówka przedstawiająca kościół Mariacki w Bytomiu
Kościół Mariacki w Bytomiu na archiwalnej pocztówce: „Beuthen O.S., St. Marienkirche”.

Premonstratensi – opiekunowie duchowi i fundatorzy

Od początku swojego istnienia parafią opiekowali się kanonicy regularni zakonu premonstratensów (norbertanów) z opactwa św. Wincentego we Wrocławiu. Ten wyjątkowy zakon przez ponad 450 lat nieprzerwanie administrował parafią. Do roku 1680 posługę proboszczowską pełniło tu ponad 40 kanoników.

Choć duszpasterzami byli zakonnicy z Wrocławia, parafia przez wieki należała do diecezji krakowskiej – co podkreślało jej wyjątkowy, międzyregionalny charakter.

Burzliwe dzieje XVII wieku: protestanci, pożar i nowe początki

W XVI i XVII wieku kościół parafialny był użytkowany przez protestantów – aż do 1674 roku. Po przywróceniu katolicyzmu i dramatycznym pożarze miasta w 1675 roku, który zniszczył m.in. świątynię i probostwo, parafia musiała się odrodzić niemal od zera.

W 1676 roku rozpoczęto nowy rozdział – administrację objął ks. Józef Nikowski (Nicotius), przeor miejscowych premonstratensów. To właśnie on założył najstarszą zachowaną księgę metrykalną parafii – bezcenny dokument, od którego zaczyna się historia współczesnych badań genealogicznych w tym regionie.

Historia i architektura świątyni

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu należy do najstarszych murowanych świątyń Górnego Śląska. Jego istnienie potwierdza wzmianka z 1231 roku, co czyni go starszym od lokacji miasta Bytomia, która nastąpiła w 1254 roku.

Najstarsze partie kościoła powstały w stylu gotyckim. Do dziś zachował się średniowieczny układ naw oraz prezbiterium. W kolejnych stuleciach świątynia była wielokrotnie przebudowywana, m.in. po pożarach miasta w XVI i XVII wieku.

W XIX wieku, w okresie intensywnego rozwoju Bytomia, kościół został rozbudowany i częściowo przekształcony w duchu neogotyku. Podwyższono wówczas wieżę oraz powiększono korpus nawowy, dostosowując świątynię do rosnącej liczby wiernych.

Kościół Mariacki jest obecnie wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego jako jeden z najcenniejszych obiektów sakralnych regionu.

Gdzie sięgają korzenie tej parafii?

Zasięg parafii w XVII wieku był ogromny. Obejmowała ona m.in.:

Historyczna mapa okolic Bytomia – zasięg parafii Wniebowzięcia NMP w XVII wieku
Poglądowy zasięg parafii bytomskiej w XVII wieku, obejmujący Bytom oraz okoliczne wsie i osady Górnego Śląska.

To właśnie z tej wspólnoty, jak z pnia drzewa, wyrastały kolejne parafie Górnego Śląska – tworzone w XIX i XX wieku wraz z rozwojem przemysłu i gwałtownym wzrostem liczby ludności.

Wnętrze i zabytki kościoła

Wnętrze kościoła Mariackiego zachowało liczne zabytki sztuki sakralnej, dokumentujące wielowiekową historię parafii. Centralnym punktem świątyni jest ołtarz główny z przedstawieniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Szczególne znaczenie posiada obraz Matki Boskiej Bytomskiej, którego kult jest poświadczony już w późnym średniowieczu. Przez wieki obraz ten stanowił ważny element religijnej tożsamości miasta i parafii.

W nawach bocznych oraz w obrębie prezbiterium znajdują się epitafia i tablice pamiątkowe związane z duchowieństwem oraz mieszkańcami Bytomia. Są one cennym źródłem informacji dla badań genealogicznych i historii lokalnych rodów.

Zachowane wyposażenie wnętrza, obejmujące m.in. rzeźby, elementy kamieniarskie oraz detale architektoniczne, stanowi świadectwo ciągłości funkcjonowania parafii od średniowiecza po czasy nowożytne.

Księgi metrykalne – skarby sprzed wieków

Księgi metrykalne stanowią bezcenne źródło wiedzy dla genealogów, historyków i wszystkich pasjonatów przeszłości Śląska.

Parafia Wniebowzięcia NMP w Bytomiu posiada jedne z najstarszych ksiąg metrykalnych na Górnym Śląsku. W archiwach parafialnych i diecezjalnych zachowały się:

  • Księgi chrztów: 1676–1922
  • Księgi ślubów: 1676–1932
  • Księgi pogrzebów: 1761–1925

Źródła i linki

0
0

Read more

Kaplica Najświętszej Marii Panny i Świętego Józefa w Szombierkach

Ks. Józefa Szafranka druki dotyczące budowy i poświęcenia kaplicy św. Józefa w Szombierkach

Historia powstania kaplicy św. Józefa jest nierozerwalnie związana z postacią, którą był ks. Józef Szafranek. To właśnie dzięki wydanym przez niego drukom możemy dziś precyzyjnie odtworzyć przebieg ślubowania i budowy tego szombierskiego wotum.

📌 Metryka powstania kaplicy

  • Główni fundatorzy: Szymon Flatzek (sołtys) oraz Kazimierz Flatzek
  • Darczyńca gruntu: August Cygan
  • Architekt: Johann Kowollik z Bytomia
  • Data poświęcenia: 25 października 1863 r.

Tragiczne żniwo cholery (1854)

Jesienią 1854 roku Szombierki stanęły w obliczu katastrofy. Epidemia cholery pochłonęła od 1/5 do nawet 1/3 populacji wioski. Więcej o tym dramatycznym okresie oraz o architekturze samego obiektu przeczytasz w artykule: Historia kaplicy NMP i św. Józefa w Szombierkach.

Spór o lokalizację: Wiara kontra karczma

Choć pierwotnie to sołtys Flatzek chciał ofiarować swoją rolę pod budowę, lokalizacja ta spotkała się ze stanowczym sprzeciwem ks. Szafranka. Działka znajdowała się bowiem naprzeciwko karczmy, co proboszcz uznał za niegodne sąsiedztwo dla świątyni. Ostatecznie grunt przekazał August Cygan, podpisując 12 sierpnia 1859 roku akt bezpłatnej darowizny.

Mimo zmiany lokalizacji, to sołtys Szymon Flatzek wraz z ojcem Kazimierzem podjęli się trudu sfinansowania głównych kosztów budowy.

— Józef Larisch, Historia Szombierek

Architektura i poświęcenie

Projekt opracował Johann Kowollik, nadając budowli styl uproszczonego gotyku. Co ciekawe, duchowe wyposażenie kaplicy kryje w sobie zagadkę słynnej Madonny Szombierskiej, o której źródłach dowiesz się więcej tutaj: Bytomska Madonna i źródła kaplicy.

Kluczowe daty z kronik ks. Szafranka:

  • 25 października 1859: Uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego.
  • 13 sierpnia 1862: Uroczyste zawieszenie poświęconego krzyża na wieży kaplicy.
  • 25 października 1863: Wielka uroczystość poświęcenia (konsekracji) obiektu.
Kaplica św. Józefa w Szombierkach
Kaplica pw. św. Józefa w Szombierkach – widok na architekturę Johanna Kowollika.

Źródła i bibliografia:

0
0

Read more