Skip to contentSkip to main navigationSkip to footer

Category

Sport

Grafika w stylu mrocznego vintage przedstawiająca tryptyk z historią klubu TuS Lipine w latach 1939-1945. Ukazuje starszego bramkarza na tle dymiących hut, dynamiczną akcję piłkarską przed gigantycznym tłumem kibiców oraz pustą, zniszczoną bramkę znikającą w wojennej mgle.

Część 3: TuS Lipine (1939–1945). Mroczna potęga, 38 tysięcy widzów i Puchar Niemiec

TuS Lipine (1939–1945). Mroczna potęga, 38 tysięcy widzów i Puchar Niemiec (Część 3)

Lata 1939–1945: odgórne zakazy, brutalna walka, bokserskie kufle i sen o pucharowych salonach Rzeszy.

Od Autora: Niniejszy cykl artykułów powstał na bazie rzetelnego skatalogowania wycinków z archiwalnej prasy. Moim głównym celem badawczym było ukazanie fascynującego tła politycznego, gospodarczego i społecznego Górnego Śląska na przełomie XIX i pierwszej połowy XX wieku, a sport stanowi tu jedynie (i aż) soczewkę, przez którą przyglądamy się tej zawiłej epoce. Ponieważ stricte sportowe zawiłości i statystyki nie są moją główną domeną, historia ta może być obarczona pewną niepewnością merytoryczną w detalach boiskowych. Wszelkie uwagi i korekty ze strony pasjonatów futbolu są niezwykle mile widziane!

Lata 1939–1945 to epoka niewyobrażalnego, historycznego dysonansu. Podczas gdy Europę trawił ogień okrutnej wojny, w śląskich Lipinach z pełną mocą biło serce potężnego, sportowego imperium. Jesienią 1939 roku klub powrócił do niemieckiego szyldu, funkcjonując odtąd jako TuS Lipine. Na fotel prezesa wrócił dawny znajomy, przedwojenny działacz Joseph Debernitz. To właśnie pod jego wodzą prowincjonalna drużyna zaczęła rzucać na kolana mistrzów Rzeszy.

Rzeź w Kostuchnie i zignorowane zakazy

Czarno-biała, ziarnista grafika w stylu retro przedstawiająca puste boisko piłkarskie na tle dymiących kominów wielkiej huty na Górnym Śląsku w 1940 roku.
Lata 1939–1940 przyniosły nowy, surowy porządek. Futbol w Lipinach stał się częścią machiny propagandowej Rzeszy, funkcjonującej w cieniu ciężkiego przemysłu. (Wizja artystyczna)

W wojennej rzeczywistości piłkarze z Lipin grali nie tylko z rywalami, ale często i z odgórnymi przepisami. W styczniu 1940 roku drużyna pojechała na wyjazdowe spotkanie z SB Boerschächte Kostuchna, by na miejscu dowiedzieć się, że cała kolejka została oficjalnie odwołana. Zawodnicy obu ekip oraz sędzia postanowili całkowicie zignorować ten zakaz i rozegrali pełnoprawny mecz. Zdeterminowani goście urządzili gospodarzom bezlitosną rzeź, wygrywając to samowolne starcie aż 15:0 (do przerwy 7:0).

⚽ Historyczny precedens
Co fascynujące, ten astronomiczny wynik 15:0 TuS Lipine zdołał powtórzyć w grudniu 1944 roku w ligowym starciu z TuS Schwientochlowitz.

50-latek w bramce ratuje sytuację

Czarno-biała, stylizowana na starą fotografię grafika przedstawiająca 50-letniego bramkarza Josepha Debernitza po wygranym meczu, otoczonego przez młodszych kolegów z drużyny na tle przemysłowego Śląska.
Wizja artystyczna legendarnego wyczynu. 50-letni weteran i prezes klubu, Joseph Debernitz, w awaryjnej sytuacji staje między słupkami i zachowuje czyste konto w wyjazdowym meczu w Hindenburgu (Zabrzu).

Na tle tych twardych, rzemieślniczych zmagań mocno wyróżniała się postać Josepha Debernitza. Ten urodzony 7 lutego 1893 roku działacz był nie tylko współzałożycielem klubu, ale też jego prezesem w latach 1913-1930. Z racji swoich występów na boisku, przez lata słynął z ogromnej zwinności (Wendigkeit) na linii bramkowej.

Jego absolutnym, historycznym rekordem był awaryjny występ w pierwszej drużynie w okresie międzywojennym. Z powodu potężnych braków kadrowych („Not am Mann”) w wyjazdowym meczu z Preußen Hindenburg (Zabrze), weteran stanął między słupkami mając równe 50 lat. Efekt? Mecz zakończył się niespodziewanym triumfem Lipin 3:0, a staruszek zachował czyste konto, udowadniając swoją wartość.

Boiskowi furiaci i „polowanie na kości”

Walka o dominację na Śląsku nierzadko zamieniała się w brutalną bitwę. W 1940 roku, podczas przegranego u siebie 1:3 starcia z Germanią Königshütte (obserwowanego przez 3000 kibiców), zawodnicy TuS Lipine przekroczyli wszelkie granice, grając niezwykle agresywnie. Zbulwersowana prasa otwarcie zagroziła gwiazdom klubu wykluczeniem z reprezentacji Śląska za brak panowania nad emocjami. Groźby te wycelowano prosto w byłych kadrowiczów, co stanowiło ewidentny przytyk do najsłynniejszych graczy drużyny – braci Piec.

Krew, pot i bokserskie kufle

Archiwalna stylizacja zdjęcia wnętrza zatłoczonej, zadymionej gospody na Śląsku w latach 40., gdzie odbywa się walka bokserska, a widzowie piją piwo z kufli.
Gdy futbol stawał się narzędziem polityki, prawdziwe sportowe emocje przenosiły się do zadymionych lipińskich gospód, gdzie królował boks i piwo w ciężkich kuflach. (Wizja artystyczna)

W Lipinach krew lała się jednak nie tylko na murawie. Gigantyczną furorę robiła nowo utworzona, prężna sekcja pięściarska, którą w prasie chwalono jako wysoce aktywną („rührige Boxstaffel”). Walki bokserów organizowano w niezwykle surowej scenerii – prosto w sali miejscowej gospody hutniczej (Saal des Hüttengasthauses). Starcia te regularnie przyciągały nadkomplety ryczących widzów.

To właśnie w oparach dymu z cygar i hutniczego piwa, pięściarze z Lipin brutalnie rozprawiali się z rywalami, wygrywając prestiżowe zawody m.in. z TuS Königshütte (11:9) oraz TuS Hohenlohehütte (8:4).

Pucharowy sen „wiejskiego klubu”

Zeskanowany, czarno-biały wycinek z niemieckiej gazety z 1942 roku, przedstawiający zdjęcie drużyny piłkarskiej TuS Lipine ustawionej w dwóch rzędach na boisku.
Unikalny, zachowany wycinek prasowy z 1942 roku, prezentujący kadrę TuS Lipine przed meczem z Blau-Weiß Berlin. Co ciekawe, mimo oficjalnej wojennej nazwy TuS, powojenna prasa emigracyjna z sentymentem opisywała te fotografie historycznym szyldem Silesia Lipine. (Źródło: Archiwum prasowe)

Prawdziwy szczyt tej surrealistycznej, wojennej potęgi nadszedł w 1942 roku podczas rozgrywek o Puchar Niemiec (Tschammerpokal). TuS Lipine dokonał rzeczy niewyobrażalnej, rozbijając na własnym boisku potężnego mistrza Berlina, zespół Blau-Weiß 90, aż 4:1. Zszokowana prasa niemiecka nie potrafiła w to uwierzyć, określając ten wyczyn mianem „niesłychanego sukcesu wiejskiego klubu (Dorfverein)”.

Panoramiczna grafika w sepii ukazująca ogromny, wypełniony wielotysięcznym tłumem stadion piłkarski na Śląsku w 1942 roku podczas meczu pucharowego w industrialnej scenerii.
Apogeum potęgi TuS Lipine. Wielkie mecze w Pucharze Niemiec przyciągały na trybuny (a nawet na dachy okolicznych budynków) niewyobrażalne tłumy kibiców. (Wizja artystyczna)

Kopciuszek ze Śląska parł naprzód, docierając aż do przedostatniej rundy (Vorschlußrunde) krajowych rozgrywek. W półfinale TuS Lipine pojechał na wyjazdowy mecz z wielkim TSV 1860 München. Ślązacy wybiegli na murawę przy ogłuszającym ryku 38 000 widzów. Ostatecznie „wiejski klub” przegrał 0:6 (do przerwy 0:4), a w rolę bezlitosnego kata wcielił się słynny Ernest Wilimowski, ładując swoim sąsiadom ze Śląska aż cztery bramki.

Ulotność w wojennym pyle

Mimo trwającego koszmaru wojny, potęga TuS Lipine potrafiła hipnotyzować tłumy. Kiedy w 1944 roku drużyna grała w Zabrzu decydujący mecz barażowy z Germanią Königshütte, na trybunach zasiadła absolutnie rekordowa liczba 15 000 osób. Rozgrywki sezonu 1944/1945, w których klub znów gromił rywali po 15:0, zostały jednak brutalnie przerwane. Sportowe imperium, które w sercu wojennego piekła rzucało wyzwanie mistrzom Rzeszy i ściągało na stadiony dziesiątki tysięcy ludzi, okazało się niezwykle ulotne. Zniknęło z piłkarskiej mapy równie gwałtownie, jak wygrywało swoje mecze – rozwiewając się w dziejowym pyle po 1945 roku.

Indeks osobowy (okres wojenny 1939–1945)

Zestawienie kluczowych nazwisk, działaczy i zawodników występujących w barwach TuS Lipine podczas kampanii wojennych i pucharowych.

Bawaj (Bawy)

Pomocnik występujący m.in. w podstawowym składzie w roku 1942 przeciwko Blau-Weiß Berlin oraz w 1944 r.

Pomocnik19421944

Debernitz Joseph

Wieloletni prezes klubu (wrócił na stanowisko w 1939 r.), dawniej bramkarz. W wieku 50 lat wystąpił awaryjnie w wygranym 3:0 meczu z Preußen Hindenburg.

PrezesBramkarzDziałacz

Kalus

Kluczowy obrońca w latach 1942–1944. Bohater wyjazdowego meczu w Krakowie (Puchar Niemiec 1942), w którym zdobył dwie bramki na wagę awansu.

ObrońcaStrzelecPuchar Niemiec

Kubisch

Podstawowy bramkarz w słynnym starciu pucharowym z Blau-Weiß Berlin (1942) oraz w lidze w 1944 roku.

Bramkarz19421944

Michalski

Wcześniejszy reprezentant Polski, w barwach TuS Lipine m.in. strzelec wyrównującej bramki głową w meczu z Janowem (1940) po rajdzie z obrony. Zagrał przeciwko Blau-Weiß Berlin w 1942.

ObrońcaBramkaWeteran

Piec Ryszard (Piez I)

Legendarny prawoskrzydłowy, reprezentant Polski na IO w Berlinie i kadrowicz Śląska (1939, 1940). Zdobywca bramki na 4:2 w pucharowym starciu w Krakowie.

SkrzydłowyReprezentantGwiazda

Piec Wilhelm (Piez II)

Środkowy pomocnik wielkiej klasy, często dyrygujący grą obronną. Kadrowicz Śląska (1939). Filigran składu z 1942 i 1944 r.

Środkowy PomocnikReprezentant

Stephan (Stefan)

Napastnik, rotacyjnie w obronie, występujący w kadrze z 1942 roku. Ustalający wynik pucharowego meczu w Krakowie (5:2).

NapastnikBramka1942

Wilimowski Ernest („Ezi”)

Z perspektywy Lipin – śląski „kat”. Jako napastnik TSV 1860 München zdobył aż cztery bramki przeciwko TuS Lipine w półfinale Pucharu Niemiec, grzebiąc ich sny o trofeum.

RywalNapastnik TSV 1860

Aneks archiwalny: bibliografia (1939–1945)

Niniejszy artykuł opiera się o kwerendę z wojennej prasy niemieckiej oraz późniejszych opracowań historycznych i emigracyjnych:

  • „Der Oberschlesische Wanderer” – roczniki: 1939 (nr 346, 351, 353), 1940 (m.in. nr 6, 18, 55, 106, 132, 187, 330).
  • „Kattowitzer Zeitung” – roczniki: 1939 (nr 331, 334, 340, 341, 344), 1942 (w tym historyczne relacje z Pucharów).
  • „Der Oberschlesische Kurier” – rocznik 1939 (nr 347).
  • „Bodensee-Rundschau / Konstanzer Zeitung” – roczniki: 1942, 1943.
  • „Unser Oberschlesien” – wybrane wydania retrospektywne z lat 1954, 1963, 1967, 1970, 1979, 1989.
  • Współczesna literatura historyczna regionu, w tym „Ziemia rybnicko-wodzisławska…” (2001).
0
0

Read more

Grafika w stylu vintage przedstawiająca tryptyk z historią polskiego klubu Naprzód Lipiny w latach 1922-1939. Ukazuje piłkarza z orzełkiem na piersi, twardą walkę o piłkę w błocie oraz mroczny widok stadionu przed wybuchem wojny.

Część 2: Naprzód Lipiny (1922–1939). Boiskowe wojny, dezercja i złota era klubu

Krew, dezercja i wiedeńskie salony. Jak Naprzód Lipiny trząsł polskim Śląskiem (Część 2)

Lata 1922–1939: złota era, reprezentanci i brutalna codzienność śląskiej ligi.

Od Autora: Niniejszy cykl artykułów powstał na bazie rzetelnego skatalogowania wycinków z archiwalnej prasy. Moim głównym celem badawczym było ukazanie fascynującego tła politycznego, gospodarczego i społecznego Górnego Śląska na przełomie XIX i pierwszej połowy XX wieku, a sport stanowi tu jedynie (i aż) soczewkę, przez którą przyglądamy się tej zawiłej epoce. Ponieważ stricte sportowe zawiłości i statystyki nie są moją główną domeną, historia ta może być obarczona pewną niepewnością merytoryczną w detalach boiskowych. Wszelkie uwagi i korekty ze strony pasjonatów futbolu są niezwykle mile widziane!

Rok 1922 przyniósł na Górnym Śląsku nowe porządki. Zmiana granic państwowych i podział regionu sprawiły, że po oficjalnym i pokojowym przejęciu Lipin przez polską administrację oraz regularne Wojsko Polskie pod dowództwem gen. Szeptyckiego, dawna niemiecka struktura Silesii uległa przymusowemu, urzędowemu rozwiązaniu. Jej majątek, tradycje oraz zaplecze wchłonął działający prężnie już od wiosny 1920 roku polski K.S. Naprzód Lipiny. Zespół ten w nowej rzeczywistości nie tylko wywalczył sobie prawo do życia, ale wyrósł na absolutną potęgę regionu, tocząc niesamowite, a czasem wręcz mordercze boje o awans do elitarnej Ligi Państwowej.

Długi, „nielegalni” gracze i sukcesy innych sekcji

K.S. Naprzód Lipiny – drużyna (ok. 1924)
K.S. Naprzód Lipiny – drużyna (ok. 1924).

Początki w polskiej rzeczywistości bywały wyboiste. Zespół wielokrotnie borykał się z karami dyscyplinarnymi ze strony Związku Piłki Nożnej. W 1925 roku klub znalazł się nawet na oficjalnej liście dłużników GZOPN. Problemy dyscyplinarne obejmowały wystawianie do gry wybitnego napastnika Nastuli, pomimo jego wcześniejszego formalnego wykreślenia ze struktur związku. Z kolei w 1930 roku zarząd klubu otrzymał surową naganę za niewywiązanie się z obowiązków gospodarza, co doprowadziło do gorszących awantur na boisku i trybunach, a czołowi gracze – Michalik i Zug – zostali ukarani kilkutygodniowymi dyskwalifikacjami.

Warto jednak dodać, że klub w tamtym czasie to nie tylko piłka na twardym, żwirowatym boisku. Z powodzeniem działała sekcja lekkoatletyczna, gdzie w 1925 roku skoczek wzwyż Dyrda notował wyniki rzędu 1,32 m, a w ringu już na początku lat 20. twardo walczył miejscowy pięściarz J. Maniura.

Zwycięstwo nad Wiedniem i skandal z „najemnikami”

Złoty okres polskiego Naprzodu przypadł na przełom lat 20. i 30., kiedy to klub zaciekle walczył na najwyższym szczeblu regionalnym, zdobywając mistrzostwo Śląska w latach 1929, 1931, a następnie w 1933 i 1937 roku. Decydujący mecz z sierpnia 1931 roku z AKS Królewska Huta (wygrany 2:0) przyciągnął na trybuny gigantyczne jak na tamte czasy tłumy, przekraczające 8000 widzów.

K.S. Naprzód Lipiny – pierwsza drużyna (lata 30.)
K.S. Naprzód Lipiny – pierwsza drużyna (lata 30.).

Prawdziwy wstrząs nastąpił jednak w czerwcu 1931 roku, gdy ten prowincjonalny klub dokonał rzeczy niemożliwej – pokonał na własnym boisku międzynarodowego giganta, legendarną wiedeńską drużynę Hakoah. Zaraz po tym triumfie do Lipin zjechała kolejna czołowa austriacka ekipa – Vienna Cricket.

⚽ Tajemnica poliszynela: ukryte zawodostwo
Wielkie sukcesy rodziły zawiść i obnażały patologie ówczesnego sportu. Oficjalnie w przedwojennej Polsce piłkarze musieli być amatorami. Jednak w 1932 roku w śląskiej prasie ukazał się ostry artykuł oskarżający klub o ukryte zawodostwo i płacenie swoim graczom, których nazwano wprost „najemnikami”. W tym samym tekście bezpardonowo zarzucano, że członkowie zarządu Naprzodu pobierają dla siebie wysokie prowizje z biletów.

Astronomiczne wyniki i rekordy Suchonia

Mecz Beuthen 09 – Naprzód Lipiny (1932)
Mecz Beuthen 09 – Naprzód Lipiny (1932).

W latach 30. Naprzód miewał niesamowite, wręcz skrajne wahania formy. Potrafił na wyjeździe totalnie zdeklasować utytułowaną Wisłę Kraków, rozbijając ją aż 4:0 w 1932 roku. Jednak w innych spotkaniach boleśnie zderzał się z potęgą lokalnego hegemona, Ruchu Wielkie Hajduki, przegrywając z nim 0:6 (1932 r.) oraz 1:5 (1939 r.).

Kibice w Lipinach mogli mimo to regularnie podziwiać fenomenalne wyczyny indywidualne – niezwykłym rekordem strzeleckim popisał się napastnik Suchoń, który w 1936 roku zdobył aż 5 bramek w zaledwie jednym meczu, prowadząc zespół do hokejowego, wyjazdowego pogromu 7:3 nad drużyną KS 20 Rybnik.

Zaszczyty z Orzełkiem i zuchwała ucieczka

Prestiż klubu osiągnął szczyt w 1935 roku, kiedy niezłomny obrońca Michalski zajął miejsce w podstawowym składzie piłkarskiej reprezentacji Polski na prestiżowy mecz z Austrią. Zajął on w kadrze narodowej miejsce samego Henryka Martyny z warszawskiej Legii, którego PZPN usunął wcześniej za jawną niesubordynację względem sędziego. Warto podkreślić, że Naprzód był prawdziwą kuźnią talentów – z czasem dał polskiej kadrze kolejnych wspaniałych reprezentantów, w tym legendarnych braci Piec.

Ten sam rok przyniósł jednak potężny skandal polityczno-sportowy. Czołowy zawodnik z Lipin, Teuber (jeden z braci grających w tamtym czasie na Śląsku), zbiegł na terytorium niemieckiego Śląska Opolskiego, by celowo uniknąć poboru do polskiego wojska. Wściekły zarząd klubu nie ukrywał oburzenia, oficjalnie oskarżając wpływowe niemieckie kluby sportowe o kaperowanie i celowe nakłanianie polskich graczy do zmiany barw narodowych.

Boiskowi rzeźnicy i walka przy zielonym stoliku

Druga połowa lat 30. w Lidze Śląskiej to czasy, w których śląski futbol przypominał regularną wojnę o przetrwanie. Prawdziwą boiskową rzezią okazało się starcie z Czarnymi Chropaczów w 1936 roku, które sędzia musiał przerwać w 88. minucie z powodu niesamowitej brutalności i fizycznego zdekompletowania drużyny gości. Obrońca Sieroki został w tym meczu kopnięty tak bestialsko, że musiał być natychmiast opatrywany na murawie przez interweniującego lekarza i zniesiony prosto do lecznicy.

Równie dramatyczny los spotkał gwiazdę zespołu, reprezentanta Michalskiego, który w starciu z KS „06” Katowice doznał fatalnego pęknięcia siatki prawego kolana. Zbulwersowana prasa obarczyła winą arbitra Notmana, oskarżając go o skandaliczny brak reakcji na ostrą grę przeciwników i ciche przyzwolenie na „polowanie na kości”.

Co więcej, walka o triumfy i ligowe punkty przeniosła się z błotnistych boisk prosto do eleganckich gabinetów. W 1937 roku Zarząd PZPN w Warszawie musiał ostatecznie interweniować przy „zielonym stoliku” – po długich sporach oficjalnie odrzucił protesty rywali ze Śląska Świętochłowice, domagających się zmiany decyzji regulaminowych, by wreszcie utrzymać w pełni zasłużony tytuł mistrzowski dla zespołu z Lipin.

Naprzód Lipiny – mistrz Śląska (1937)
Naprzód Lipiny – mistrz Śląska (1937).

Nadciągające chmury

W sezonie 1938/39 Naprzód wciąż udowadniał swoją wartość, walcząc w ścisłej czołówce I Ligi Śląskiej. W obliczu nadciągającego widma wojny, zarząd klubu zademonstrował swój patriotyzm, wpłacając 100 złotych na rzecz Funduszu Obrony Narodowej (F.O.N.). Nikt jednak nie wiedział, że zegar historii nieubłaganie tyka.

We wrześniu 1939 roku na Polskę spadły pierwsze bomby, a polski Naprzód znów musiał przymusowo zniknąć. Jego zaplecze zostało przejęte przez niemiecki TuS 1883 Lipine (Turn- und Sportverein) – szyld nawiązujący do najstarszych tradycji ruchu gimnastycznego. Co więcej, stery w klubie ponownie, jak za dawnych, pionierskich lat, objął doskonale znany Joseph Debernitz.

Jak potoczyły się losy klubu w mrocznych realiach wojennych, dlaczego rzucał na kolana mistrzów Rzeszy i jakie zaszczyty czekały go w Pucharze Niemiec? O tym przeczytacie w trzeciej, wielkiej części naszego cyklu!

Indeks osobowy (złota era i reprezentanci)

Zestawienie nazwisk i funkcji pojawiających się w narracji o latach 1920–1939. Zachowano warianty pisowni z prasy i dokumentów.

Antończyk Jan

Sekretarz klubu (1920), biegacz sekcji lekkoatletycznej.

DziałaczLekkoatletyka1920

Bąk

Zawodnik wczesnego Naprzodu (1920).

Zawodnik1920

Bitniok / Budniok

Działacze GZOPN, przewijający się w sprawach dyscyplinarnych klubu (1925).

GZOPNDyscyplina1925

Cug

Napastnik, strzelec decydującej bramki o mistrzostwo podokręgu (1929).

NapastnikGol1929

Dyrda Tadeusz

Lekkoatleta, skoczek wzwyż i biegacz.

Lekkoatletyka

Fojcik I

Środkowy napastnik i kapitan (1920).

KapitanNapastnik1920

Gajda (Gaida)

Zawodnik Naprzodu (1920), w późniejszym okresie reprezentant Polski.

ZawodnikReprezentant1920

Garczarczyk

Zawodnik wyjściowej jedenastki (1929).

Zawodnik1929

Gluek

Zawodnik rezerwowy Naprzodu (1936).

Rezerwy1936

Kaczmarczyk

Zawodnik, który w 1927 r. przeszedł do Slavii Ruda.

Transfer1927

Kastner

Lewy łącznik (1920).

Lewy łącznik1920

Korner

Strzelec bramki dla Naprzodu (1930).

Gol1930

Książek

Napastnik Naprzodu (1936).

Napastnik1936

Maniura Henryk / J.

Działacz, prezes klubu (1920) oraz organizator sekcji pięściarskiej.

PrezesBoks1920

Michalik Szczepan

Kapitan i strzelec; ukarany długą dyskwalifikacją w 1930 r.

KapitanDyscyplina1930

Michalski

Czołowy obrońca, reprezentant Polski, który doznał fatalnej kontuzji kolana (1936).

ObrońcaReprezentant1936

Musioł

Obrońca Naprzodu (1936).

Obrońca1936

Nastula Rochus

Wybitny napastnik i wielokrotny król strzelców; jego uprawnienia do gry były częstym powodem sporów dyscyplinarnych.

NapastnikKról strzelcówDyscyplina

Porada I, Porada II

Zawodnicy bloku defensywnego (1920).

Defensywa1920

Sieroki

Obrońca, ofiara drastycznego faulu, po którym musiał zostać w 1936 r. hospitalizowany.

ObrońcaKontuzja1936

Sitek

Pomocnik (1936).

Pomocnik1936

Stefan (Stephan)

Kluczowy napastnik i strzelec Naprzodu w latach 30.

Napastniklata 30.

Suchoń

Wybitny napastnik, zdobywca 5 bramek w jednym meczu przeciwko KS 20 Rybnik (1936).

NapastnikRekord1936

Teuber

Zawodnik z centrum politycznego skandalu z 1935 r. (dezercja na Śląsk Opolski).

SkandalDezercja1935

Wysocki

Bramkarz (m.in. w 1932 i 1936 r.).

Bramkarz19321936

Aneks archiwalny: bibliografia (1922–1939)

Powyższy artykuł został opracowany na podstawie mrówczej pracy z przedwojenną prasą regionalną. Źródła, które posłużyły do odtworzenia losów K.S. Naprzód Lipiny w tym okresie, to:

  • „Sportowiec” – rocznik 1920.
  • „Goniec Śląski” – roczniki 1923, 1925.
  • „Polonia” – roczniki 1924, 1925, 1926, 1927, 1929, 1930, 1931, 1935, 1936, 1937.
  • „Polska Zachodnia” – roczniki 1929, 1930, 1931, 1933, 1934, 1938.
  • „Kattowitzer Zeitung” – roczniki 1925, 1929.
  • „Katolik Polski” – roczniki 1931, 1932.
  • „Siedem Groszy” – roczniki 1933, 1936.
  • „Górnoślązak” (1930), „Kurjer Śląski” (1930).
  • „Katholische Volkszeitung” (1934), „Śląski Kurjer Poranny” (1935).
  • „Expres Zagłębia” (1937), „Katolik” (1939).
0
0

Read more

Czarno-biała grafika ilustrująca historię śląskiego klubu piłkarskiego F.C. Silesia Lipine w latach 1910-1922, ukazująca sylwetki piłkarzy na tle dymiących kominów hutniczych.

Część 1: F.C. Silesia Lipine (1910–1922). Błoto, lód i początki futbolu na Śląsku

Błoto, lód i paradne rowery. Jak hartowała się piłkarska stal w Lipinach (część 1)

Silesia Lipine 1910–1922: od gimnazjalistów i kolarzy do ligowej walki na gołoledzi

Od Autora: Niniejszy cykl artykułów powstał na bazie rzetelnego skatalogowania wycinków z archiwalnej prasy. Moim głównym celem badawczym było ukazanie fascynującego tła politycznego, gospodarczego i społecznego Górnego Śląska na przełomie XIX i pierwszej połowy XX wieku, a sport stanowi tu jedynie (i aż) soczewkę, przez którą przyglądamy się tej zawiłej epoce. Ponieważ stricte sportowe zawiłości i statystyki nie są moją główną domeną, historia ta może być obarczona pewną niepewnością merytoryczną w detalach boiskowych. Wszelkie uwagi i korekty ze strony pasjonatów futbolu są niezwykle mile widziane!

W dzisiejszych czasach piłka nożna kojarzy się z idealnie przystrzyżonymi murawami i wielkimi kontraktami. Aby jednak zrozumieć romantyczny, a zarazem bezpardonowy świat śląskiego futbolu, musimy zrzucić współczesne filtry i cofnąć się do Lipin z początku XX wieku.

Piłkarze grający na błotnistym boisku na tle dymiących kominów hutniczych, symbolizujący trudne początki futbolu na Górnym Śląsku.
Fot. Poglądowa – tak mogły wyglądać pierwsze zmagania na industrialnych, śląskich placach gry.

Zanim dawni niemieccy rywale i koledzy z boiska (zrzeszeni po II wojnie światowej w zachodnioniemieckim „Traditionsgemeinschaft Silesia-Lipine”) zaczęli wysyłać sobie paczki charytatywne, wspólnie wylewali siódme poty w błocie i na mrozie. A warto wspomnieć, że te powojenne przesyłki dla schorowanych emerytów w szarym PRL-u były na wagę złota: zawierały deficytowe luksusy, takie jak kawa, kakao, cukier gronowy (Traubenzucker), skrobia Mondamin czy konserwy mięsne. Co sprawiło, że dawni gracze nie zapomnieli o sobie nawet po tylu latach?

Gimnazjaliści, kolarze i pierwsza dogrywka

Co niezwykle ciekawe, korzenie jednego z najtwardszych śląskich klubów wyrastają z kilku zupełnie różnych światów. Pionierami futbolu w Lipinach byli ambitni uczniowie. Już około 1907 roku powołali do życia organizację o nazwie Spielvereinigung Lipiner Gymnasiasten (SLG). Co fascynujące – w samej robotniczej, dymiącej osadzie nie było prestiżowego gimnazjum! Byli to głównie synowie miejscowych urzędników i sztygarów, którzy na co dzień dojeżdżali tramwajami i pociągami do szkół w Królewskiej Hucie lub Bytomiu. Po lekcjach wracali jednak do Lipin, gdzie w grupie 50-60 zapaleńców grali w piłkę w parku obok kościoła ewangelickiego, opłacając miesięczne składki w wysokości 50 fenigów, by dumnie nosić na piersi czarno-biało-czerwone herby z literami SLG.

Równolegle w regionie silne były tradycje gimnastyczne (stare Turnvereiny datowane nawet na 1883 rok), a także pasja do… rowerów. To właśnie w rejestrach towarzystwa kolarskiego (Radfahrer-Verein Lipine) w 1909 roku po raz pierwszy oficjalnie pojawia się przydomek „Silesia”. Kolarze ci w lipcu 1909 r. dumnie prezentowali się w „gustownych kostiumach” podczas konkursu jazdy paradnej (Korsofahren) na ulicach Królewskiej Huty (Königshütte).

Elegancka parada kolarska na brukowanej ulicy Królewskiej Huty w 1909 roku, kolarze i kolarki z klubu Silesia Lipine.
Zanim zaczęli kopać piłkę, zdobywali nagrody w eleganckich paradach kolarskich na ulicach Królewskiej Huty.

Połączenie tej rosnącej, uczniowskiej pasji do nowej gry z wyspiarskimi zasadami oraz starszych struktur doprowadziło do przełomu. W 1910 roku oficjalnie zawiązano pierwszy „ordynaryjny”, czyli w pełni sformalizowany klub stricte piłkarski – F.C. Silesia Lipine. Wśród ojców-założycieli znaleźli się m.in. Miketta, Schloßka oraz weteran Joseph Debernitz.

Już w październiku 1910 roku rozegrano niezwykle zacięty mecz kombinowanych drużyn Silesii-Lipine i Silesii-Zaborze, który w regulaminowym czasie zakończył się remisem 1:1.

⚽ Słowniczek dawnego futbolu: Ehrentor i Nachspiel
Aby ostatecznie wyłonić zwycięzcę tamtego meczu, sędziowie zarządzili rzadko spotykaną w tamtych czasach dogrywkę (Nachspiel), w której ekipa z Lipin zdobyła decydującą bramkę. Trafienie dla pokonanego Zaborza zyskało w relacjach prasowych poetyckie miano „Ehrentor”, czyli „gola honorowego”.

Rozkwit, eksperymenty i bolesne lekcje

Przerwa wymuszona I wojną światową wstrzymała sportowe zmagania, ale rok 1919 przyniósł gwałtowny rozkwit klubu. Silesia rozrosła się do potężnych rozmiarów – funkcjonowało aż 11 drużyn (5 seniorskich i 6 juniorskich), powołano także sekcję lekkoatletyczną i bokserską. Zbudowano własny, nowoczesny Sportplatz, który w dużej mierze zrealizowano systemem gospodarczym.

Grupa robotników i działaczy sportowych pracująca fizycznie przy budowie własnego boiska piłkarskiego w Lipinach.
Rozwój wymagał poświęceń – nowy „Sportplatz” w Lipinach wznoszono w dużej mierze ciężką, społeczną pracą własnych członków.

Jednak lata 20. brutalnie weryfikowały marzenia o potędze. We wrześniu 1921 roku Silesia uległa na własnym boisku drużynie Bismarckhütter B.C. (dzisiejszy Chorzów Batory) aż 1:5 (do przerwy 1:3). Prasa tłumaczyła ten pogrom nie tylko przewagą techniczną rywali, ale eksperymentami w składzie gospodarzy. Na murawie pojawiło się „wiele nowych twarzy”, co zaowocowało kompletnym brakiem zgrania (Zusammenspiel). Honorowe trafienie dla gospodarzy zanotował Schydlo.

Gra na gołoledzi i triumf brutalnej siły

Rzeczywistość tamtych lat nie wybaczała słabości. Grudniowy mecz ligowy (w ramach Gau Beuthen) przeciwko Beuthen 09 w 1921 roku (przegrany przez Lipiny 1:3) toczono w ekstremalnych okolicznościach. Chwytający w nocy mróz stworzył na boisku niezwykle niebezpieczną gołoledź (Glätte), zmuszając obie drużyny do skrajnie asekuracyjnej, ostrożnej gry na śliskiej murawie. W tym lodowym starciu bramkę wyrównującą zdobył anonimowy prawy łącznik (Halbrechte).

Zimowy mecz piłkarski w 1922 roku w Bytomiu. Potężny piłkarz Silesii Lipiny siłowo przepycha rywala z Cottbus w błocie, ilustrując przewagę fizyczną.
Starcie fizyczne w błocie. W drugiej połowie meczu z Cottbus o wyniku zadecydowała brutalna siła i kondycja śląskich piłkarzy.

Śląski futbol tamtej epoki to również triumf czystej tężyzny fizycznej nad boiskową finezją. W styczniu 1922 roku w Bytomiu zorganizowano propagandowe spotkanie przeciwko renomowanej ekipie FV Cottbus 98 (Fußballverein Cottbus 98). Goście z Łużyc w pierwszej połowie całkowicie zdominowali graczy Silesii pod względem wyszkolenia technicznego. W drugiej odsłonie sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie. Ślązacy zniwelowali braki techniczne dzięki przytłaczającej przewadze fizycznej (körperlich überlegen), aplikując opadającym z sił rywalom dwa gole w ostatnich 10 minutach i wygrywając 2:0.

Koniec pewnej epoki

Mimo że jeszcze w 1920 roku Silesia święciła wielki triumf, pokonując w Królewskiej Hucie drużynę z Tarnowskich Gór (wspominaną w ówczesnej prasie jako VfR, co najpewniej było błędem zecerskim i odnosiło się do lokalnego VfB lub SV 1919 Tarnowitz) – sukces ten po latach weterani klubu dumnie i nieco na wyrost wspominali na emigracji jako zdobycie „Mistrzostwa Górnego Śląska” – horyzont dziejów zwiastował ogromne zmiany. Rok 1922 przyniósł koniec niemieckiej tożsamości klubu.

Grafika symbolizująca przejęcie administracji na Górnym Śląsku przez regularne Wojsko Polskie w 1922 roku, co wiązało się z przymusowym rozwiązaniem niemieckiego klubu Silesia Lipine.
Burzliwy rok 1922 przyniósł radykalne zmiany. Oficjalne przejęcie regionu przez polską administrację i regularne wojsko pod dowództwem gen. Szeptyckiego oznaczało prawny koniec F.C. Silesia w dotychczasowej formie.

Wskutek rozstrzygnięć politycznych i plebiscytowych, w czerwcu i lipcu 1922 roku obszar Lipin został oficjalnie i pokojowo przejęty przez polską administrację oraz regularne Wojsko Polskie pod dowództwem gen. Stanisława Szeptyckiego. Tym samym niemiecka F.C. Silesia uległa przymusowemu, administracyjnemu rozwiązaniu na mocy nowych praw państwowych. Jej obiekty sportowe i sportowcy nie zniknęli jednak w próżni. Środowisko to zostało odgórnie połączone z polskim klubem, który prężnie działał w tej miejscowości już od wczesnej wiosny (przyjmuje się 3 marca) 1920 roku.

W jaki sposób ten narzucony z góry związek dwóch zupełnie różnych światów pod wspólnym szyldem „Naprzód Lipiny” doprowadził do narodzin nowej, regionalnej potęgi? O tym przeczytacie już w Części 2 naszego historycznego cyklu!

Indeks osobowy (pionierzy i pierwsi rywale)

Zestawienie nazwisk pojawiających się w relacjach prasowych i wspomnieniach z lat 1910–1922. Pisownia w źródłach bywa zmienna — warianty zostały zachowane.

Barthoschek I, Barthoschek III

Zawodnicy i strzelcy bramek dla rywali z Bismarckhütter B.C. (1921).

Rywal1921

Breitscheidel

Zawodnik wyjściowej kadry z wczesnych lat 20.

Silesialata 20.

Debernitz Joseph

Współzałożyciel i pierwszy sekretarz Silesii (1910), długoletni prezes, pełniący również rolę bramkarza.

WspółzałożycielDziałaczBramkarz

Foit / Fojt

Napastnik z pierwszych lat funkcjonowania klubu.

SilesiaNapastnik

Glombik

Zawodnik klubu (wymieniany w składach z początku lat 20.).

Silesialata 20.

Hadaschik

Zawodnik klubu.

Silesia

Kania

Kluczowy zawodnik wczesnej formacji.

SilesiaKluczowa postać

Löbe

Zawodnik i strzelec bramek dla Bismarckhütter B.C. (1921).

Rywal1921

Miketta

Współzałożyciel klubu (1910).

Współzałożyciel1910

Nastula (Nastuła)

Znakomity napastnik, który rozpoczynał karierę w pierwszych latach klubu, by później stać się jego legendą.

SilesiaNapastnikLegenda

Nierada

Wyróżniający się zawodnik.

Silesia

Scheliga Peter

Zawodnik klubu, w późniejszych latach powojennych autor wspomnień i działacz tradycji na obczyźnie.

SilesiaWspomnieniaTradycja

Schloßka

Współzałożyciel klubu z 1910 roku.

Współzałożyciel1910

Schydlo

Strzelec bramki w historycznym meczu z 1921 r.

SilesiaGol1921

Walla

Zawodnik wczesnej Silesii Lipine.

SilesiaPionier

Zug

Napastnik i strzelec bramek.

SilesiaNapastnikStrzelec

Wykaz źródeł i bibliografia

Niniejsze opracowanie bazy wiedzy oparte jest na skatalogowanych materiałach archiwalnych i prasowych z lat 1909–1989:

  • Der Oberschlesische Wanderer – roczniki: 1909, 1910, 1939, 1940.
  • Ostdeutsche Morgenpost – roczniki: 1921, 1922.
  • Kattowitzer Zeitung – roczniki: 1922, 1939, 1940, 1942.
  • Der Oberschlesische Kurier – rocznik 1939.
  • Bodensee-Rundschau / Konstanzer Zeitung – roczniki: 1942, 1943.
  • Unser Oberschlesien (czasopismo retrospektywne/emigracyjne) – roczniki: 1954, 1963, 1967, 1968, 1970, 1971, 1972, 1979, 1989.
  • Gleiwitzer – Beuthener – Tarnowitzer Heimatblatt – roczniki: 1960, 1989.
  • Opracowania współczesne: Ziemia rybnicko-wodzisławska… (2001).
0
0

Read more