
Architekt fortuny Schaffgotschów
Prawdziwa historia Antona GemanderaW cieniu legendy „Króla Cynku” Karola Godulli często zapomina się o ludziach, bez których jego imperium mogłoby runąć tuż po jego śmierci. Anton Gemander – syn leśniczego, wybitny zarządca, król kurkowy i przemysłowiec – to postać, która spoiła dwa światy: surowy, górnośląski przemysł i arystokratyczne salony.
Od syna leśniczego do powiernika milionera
Anton Gemander urodził się na początku lat 20. XIX wieku w rodzinie o tradycjach leśnych. Jego ojciec, Mathias Gemander, był nadleśniczym w dobrach hrabiego Ballestrema w Pławniowicach. To właśnie tamtejsze lasy stały się miejscem, gdzie skrzyżowały się drogi młodego Antona i Karola Godulli.
Godulla, znając ojca Antona jeszcze z czasów swojej młodości, zwrócił uwagę na syna. Gdy ogrom pracy przy zarządzaniu kopalniami i hutami zaczął przerastać siły starzejącego się i schorowanego milionera, Godulla przyjął Antona na swojego pomocnika. Młody Gemander okazał się strzałem w dziesiątkę. Był nowoczesnym rolnikiem, „wrogiem marnotrawstwa” i doskonałym administratorem, któremu Godulla – znany z nieufności do ludzi – powierzył zarząd nad swoimi dobrami ziemskimi i lasami.
Stał się jego Vertrauensmann – człowiekiem najwyższego zaufania.

Strażnicy „Śląskiego Kopciuszka”
Śmierć Karola Godulli w 1848 roku wywołała szok. Majątek szacowany na 6 milionów marek (2 miliony talarów) trafił w ręce małej, przybranej córki – Joanny Gryzik. Aby dziewczynka mogła bezpiecznie dorosnąć i udźwignąć ten ciężar, potrzebowała oddanych opiekunów.
Tymi opiekunami stali się Anton Gemander i Emilia Lucas. Emilia, była gospodyni Godulli, która sprowadziła Joannę do jego domu, poślubiła Antona między 1848 a 1850 rokiem. Emilia była starsza od męża o 18 lat, ale łączyła ich wspólna misja: ochrona dziedzictwa Godulli.

To w ich domu w Bełku, który Gemander kupił około 1852 roku od spadkobierców Johna Baildona, Joanna Gryzik pobierała nauki i przygotowywała się do wejścia w wielki świat. Kiedy w 1858 roku Joanna brała ślub z hrabią Hansem Ulrichem Schaffgotschem, to właśnie Anton i Emilia pełnili honorową funkcję „rodziców weselnych”.
Pan na Bełku: Rolnik, Przemysłowiec, Snajper
Choć Gemander zarządzał imperium Schaffgotschów aż do czerwca 1885 roku (dojeżdżając z Szombierek), jego prawdziwym domem stał się Bełk. Stworzył tam gospodarstwo wzorcowe (Mustergut), ale nie ograniczał się tylko do roli ziemianina.
W latach 60. XIX wieku Gemander był właścicielem Kuźnicy Miedzi w Bełku (Kupferhammer Belk). Dokumenty handlowe pokazują jego zmysł menedżerski – w 1869 roku zakład produkował 1200 jednostek towaru. Kiedy rok później wybuchła wojna francusko-pruska, a rynek cynku i miedzi się załamał, Gemander musiał walczyć o przetrwanie zakładu, którego produkcja spadła drastycznie do 370 jednostek.
Jako gospodarz był surowy i zasadniczy. W 1864 roku, gdy z jego stawów w Bełku skradziono karpie i szczupaki, opublikował dwujęzyczne ogłoszenie, wyznaczając wysoką nagrodę 20 talarów za wskazanie złodziei.
Miał też inną pasję – strzelectwo. W 1857 roku podczas zawodów w Bytomiu oddał najlepszy strzał, zdobywając tytuł króla kurkowego. Za ten wyczyn otrzymał złoty medal od samego króla Prus, Fryderyka Wilhelma IV.
Potęga rodu i śmierć
Pod koniec XIX wieku Gemanderowie byli jedną z najbardziej wpływowych rodzin w regionie. Podczas gdy Anton trzymał w ręku finanse i gospodarkę (płacąc w 1879 roku aż 777 marek podatku gruntowego), jego brat Carl Gemander sprawował najważniejszy urząd polityczny – przez 27 lat był landratem (starostą) powiatu rybnickiego.
Anton Gemander zmarł w maju 1889 roku. O jego śmierci donosiły nawet gazety giełdowe w Berlinie, co świadczy o jego pozycji. Spoczął w Bełku, w neogotyckiej kaplicy na wzgórzu, którą sam ufundował. Ponieważ małżeństwo z Emilią było bezdzietne, majątek przeszedł na jej bratanka, Alfonsa Lucasa, który kontynuował dzieło wuja, budując w Bełku szpital.
Dziedzictwo w stali i betonie
Pamięć o zarządcy przetrwała nie tylko w kamieniu kaplicy. W latach 1892–1894 w kopalni Hohenzollern w Szombierkach wydrążono nowy szyb wentylacyjny o głębokości 160 metrów. Nazwano go „Szyb Gemander” (Gemander-Schacht), aby uhonorować człowieka, który całe życie poświęcił na pomnażanie śląskiego bogactwa.
Ramka historyka: Niejasności i fakty
Podczas analizy dokumentów archiwalnych dotyczących Antona Gemandera natrafiliśmy na kilka rozbieżności, które wymagają wyjaśnienia:
- Data i miejsce urodzenia: Współczesne encyklopedie często podają rok 1822 i Pławniowice. Jednak zachowany precyzyjny zapis biograficzny wskazuje na 15 stycznia 1821 r. w Bojkowie (Schönwald) koło Gliwic. Ta data jest bardziej spójna z nekrologami.
- „Polski” Antoni Gemander: W dokumentach z okresu plebiscytowego (1920-1921) pojawia się postać Antoniego Gemandera, redaktora gazety „Wola Ludu”. Nie jest to ta sama osoba. Nasz bohater zmarł w 1889 roku. Zbieżność nazwisk wskazuje na rozgałęzioną rodzinę.
- Ile lat miał szyb? Szyb „Gemander” w Szombierkach, choć nazwany na cześć Antona, powstał już po jego śmierci. Drążenie rozpoczęto w 1892 roku, a zakończono w 1894 roku, przebijając się przez 50-metrową warstwę osadów polodowcowych.
Bibliografia i źródła archiwalne:
- Gramer F., Chronik der Stadt Beuthen in Ober-Schlesien, Beuthen 1863.
- Guzy S., Die preußischen Landräte des Kreises Rybnik In Oberschlesien (1818–1945), w: Z kart historii powiatu rybnickiego, red. D. Keller, Rybnik 2008.
- Jahresberichte der Handelskammern und kaufmännischen Korporationen des preußischen Staats, roczniki 1869, 1870.
- Zeitschrift für das Berg-, Hütten- und Salinenwesen im Preussischen Staate, tom 42 (1894), tom 44 (1896).
- Prasa: Berliner Börsen-Courier (maj 1889), Rybniker Kreis-Blatt (1873, 1879), Tost-Gleiwitzer Kreisblatt (1864).
- Materiały i opracowania ze strony www.belk.pl (Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Wsi Bełk).



