
Jak mówią na Górnym Szląsku… i jak „powinno się mówić” (Gazeta Górnoszląska, 1877)
W 1877 roku Gazeta Górnoszląska wystartowała z mini-kursem polszczyzny dla Ślązaków: „Jak mówią na Górnym Szląsku, a jak się mówić powinno poprawnie po polsku”. Zebrałem „lekcje” w jednym miejscu – z kontekstem, humorem i ilustracjami.
1) „ja/jo” zamiast „tak” – i czemu to kogoś bolało w uszy 🙂
„Szlązacy zamiast tak mówią ja/jo – jak w niemieckim ja.”
Dziś czytamy to jak notatkę o przenikaniu języków. W XIX w. redakcja widziała germanizm i próbowała „prostować”.
2) Słownik szybkich podmian: „Nie X, tylko Y” 🔄
- masarz → rzeźnik
- ciepnąć → rzucać
- versichrować → zabezpieczyć
- szolka → filiżanka/szklanka
- galoty → spodnie
- frelka → panna
- knefle → guziki

3) „Szolka kafeju” i reszta ferajny ☕
„Na dzień dobry autor strofuje nas za szolka kafeju.”
Gazeta zalecała: mówmy „filiżanka kawy”. A przy okazji korygowała m.in.: rzekać → modlić się, zdrzadło → zwierciadło/lustro, knefle → guziki, mycka/kłobuch/hut → czapka/kapelusz.

4) Jabłka, które były ziemniakami – i „kiszka”, która bywa mlekiem 🥔
- „jabłka” (o ziemniakach) → ziemniaki — kalka z niem. Erdäpfel („jabłka ziemne”).
- „kiszka” (o mleku) → zsiadłe/kwaśne mleko — „jadłem ziemniaki z zsiadłym mlekiem”.
- „kiszka” (wędlina) = wyrób z kaszą (u nas krupniok); gdy nadziewane mięsem – mówimy „kiełbasa”.

5) Asza, lant i wielkie kludzenie 🧹
- asza/hasie → popiół (niem. Asche)
- lant → wieś (niem. Land)
- kludzić → sprzątać; wykludzić się → wyprowadzić; wkludzić się → wprowadzić

6) Finał cyklu 🏁
Na koniec pojawiły się m.in. cajtlunek/cajtunek → gazeta/pismo, rajzender → podróżny, a także parę nazw roślin i potraw.
Puenta: Widać tu, jak języki przenikały się na co dzień — słowa przechodziły z jednej mowy do drugiej.
Źródła
- Gazeta Górnoszląska, 1877 (R. IV) i początek 1878 (R. V) – skany: Śląska Biblioteka Cyfrowa (ŚBC).
- Opracowanie: flaczek.com









